2026 rok przynosi rewolucję w Monaco – co nowego w przepisach? Zmiany w regulacjach Formuły 1 na Grand Prix Monako w 2026 roku są obiecujące i zapowiadają ekscytujące widowisko. Wprowadzenie nowych rozwiązań technologicznych i regulacyjnych ma na celu dostosowanie nowej generacji samochodów do wyjątkowego układu toru w Księstwie. Już teraz widać, że zbliżające się wyścigi mogą przyciągnąć uwagę nie tylko fanów, ale także ekspertów.
Bez trybu prostego w Monako
Dotychczas Grand Prix Monako było uważane za wyścig o dwóch obliczach: emocjonujące kwalifikacje kontrastują z nudnym wyścigiem, w którym trudno o wyprzedzanie. Aby zmienić tę sytuację, FIA zdecydowała się wprowadzić dwa ważne zmiany w przepisach.
Pierwsza zmiana dotyczy aktywnej aerodynamiki, która nie będzie dostępna przez cały okrążenie zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu. Dla kierowców oznacza to, że po raz pierwszy w tym sezonie nie będą mogli aktywować trybu prostego na żadnej z prostych toru. Decyzja ta podyktowana jest głównie względami bezpieczeństwa. Włączenie trybu prostego zwiększa znacząco prędkość maksymalną, szczególnie dzięki wyższej mocy dostarczanej przez MGU-K. Pozostaje pytanie: czy nowy przepis rzeczywiście przełoży się na większe bezpieczeństwo na torze?
Generalnie, FIA pozwala na aktywację trybu prostego tam, gdzie samochody mają wystarczającą przyczepność. Jednak na monakijskim torze, ze względu na wąskie i kręte sekcje, zezwolenie na tryb prosty mogłoby stworzyć niebezpieczne sytuacje, szczególnie w kontekście hamowania i ryzyka kolizji.
Nowy tryb silnika – ograniczenie prędkości i więcej emocji
Drugim istotnym elementem zmienionym dla Monaco jest tryb energetyczny, wprowadzający mapowanie o nazwie „Rev1”, mające na celu ograniczenie dostarczanej energii w określonych sekcjach toru i przy określonych prędkościach. MGU-K nadal będzie dostarczać maksymalną moc 350 kW, ale w fazie deratingu moc ta będzie regulowana, co wpływa na strategię wyścigową. Ostateczny cel? Zapewnienie większej dynamiki aktualnej rywalizacji.
Nowy tryb sprawi, że kierowcy będą mogli liczyć na znaczną przewagę przy atakach na prostych, co z pewnością zwiększy dramatyzm wyścigu. Ciekawe, na ile nowa struktura silnika zmieni zasady gry w tak wyjątkowym wyścigu jak ten w Monako.
Pomiar współczynnika sprężania pod wyższą temperaturą
Na koniec, od 1 czerwca, FIA zacznie mierzyć współczynnik sprężania także w wysokich temperaturach (130°C). Zmiana ta jest reakcją na kontrowersje wokół silnika Mercedesa, który rzekomo zdolny był do osiągnięcia współczynnika sprężania wynoszącego 18:1 w takich warunkach. Czy to oznacza, że Mercedes straci przewagę? Czas pokaże, ale Monaco nie jest najlepszym miejscem do testowania tego aspektu, zważywszy na specyfikę toru, gdzie silnik ma znaczenie marginalne.
Która ekipa szybciej w Monako?
Zbliżające się wyścigi wzbudzają wiele pytań: która z drużyn będzie miała przewagę w Monako? Patrząc na dotychczasowe wyniki, Ferrari i McLaren powinny wystartować z mocną formą, ale z zupełnie innych powodów. Ferrari zbudowało samochód, który doskonale radzi sobie w ciasnych zakrętach i jest stabilny w zakresie równowagi – cechy, które są kluczowe w Monako.
McLaren, z krótszym rozstawem osi, jest bardziej zwrotny w trudnych manewrach, może zaskoczyć rywali w wolniejszych częściach toru. Z kolei Mercedes i Red Bull mogą napotkać trudności ze względu na swoje ustawienia, które lepiej sprawdzają się w szybkich partiach torów.
Monako to unikalny tor, gdzie umiejętności kierowcy mogą zdominować słabsze ustawienia samochodu. W nadchodzących wyścigach warto zwrócić uwagę na to, jak kierowcy dostosują się do wyzwań, które przyniesie ten kultowy tor.