Aston Martin wciąż ma szansę na sukces? Montoya krytycznie o początkach sezonu, ale z optymizmem w sercu
Aston Martin, zespół F1 z siedzibą w Silverstone, rozpoczął sezon z ogromnymi nadziejami, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Problemy z nowym silnikiem Honda spowodowały, że w ciągu trzech pierwszych wyścigów zespół miał trudności z osiągnięciem dobrych wyników. Pomimo tych trudności, byłe gwiazdy F1, w tym Juan Pablo Montoya, widzą światełko w tunelu i wierzą, że Aston Martin zaskoczy nas jeszcze w tym sezonie.

Montoya wierzy w Aston Martin
Montoya, w rozmowie z przedstawicielem branży zakładów sportowych, stwierdził: „Wciąż wierzę, że zdobędą uznanie, gdy tylko uporają się ze swoimi problemami. Uważam, że będą mieli całkiem konkurencyjny samochód, kiedy sytuacja się ustabilizuje. Może to trochę potrwać, ale myślę, że Aston nas zaskoczy i to w tym roku.”
Dla zespołu, który miał ambitne plany rywalizacji o czołowe lokaty, taki komentarz od byłego kierowcy wyścigowego ma duże znaczenie. Montoya wskazał, że głównym problemem jest zespół Honda, choć nie wykluczył, że są także inne kwestie do rozwiązania. Podkreślił, że kluczem do sukcesu Aston Martin będzie dostosowanie samochodu do odpowiednich parametrów, co pozwoli na wycisnięcie z silnika jego pełnego potencjału.
Czas na zmiany?
Zespół Aston Martin jeszcze z pewnością nie powiedział ostatniego słowa. Montoya stwierdził, że „myślę, że do czasu powrotu z letniej przerwy zaczną wyglądać lepiej. Jeśli zaczną znajdować właściwy tor, mogę być optymistą, jeśli chodzi o ich długoterminową przyszłość, ponieważ wierzę, że dokonają zwrotu sytuacji.” Wygląda na to, że zespół potrzebuje czasu, aby w pełni zrozumieć nowe komponenty swojego auta oraz dostosować się do wymagań stawianych przez nowego dostawcę silników.
Montoya zauważył również, że oczekiwania, które zespół miał wobec jednostki napędowej Honda, były zbyt wysokie. Były kierowca F1 zwrócił uwagę na złożoność procesu adaptacji do nowych silników oraz na to, że każdy zespół potrzebuje czasu, aby zaadoptować potencjał nowych technologii.
Zmienność losów Strolla
Również Lance Stroll, kierowca Aston Martin, będzie szukał nowych wyzwań. Po odwołaniu Grand Prix w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej, Kanadyjczyk postanowił wziąć udział w innej serii wyścigowej — GT World Challenge Europe. Tam będzie rywalizować z zespołem, w którym startuje Max Verstappen. To może być dla niego szansa na zdobycie doświadczenia oraz na poprawę formy przed zbliżającymi się wyścigami F1.
W obliczu trudności, które napotkał Aston Martin na początku sezonu, słowa Montoyi mogą być jednym z nielicznych promyków nadziei dla fanów zespołu. Czy Aston Martin potrafi zrealizować swoje ambicje i powrócić do walki o czołowe lokaty? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: wyścigi F1 zawsze potrafią zaskakiwać.