Juan Pablo Montoya komentuje słowa Verstappena na temat krytyki w Formule 1
Juan Pablo Montoya, były kierowca Formuły 1, nie przejmuje się ostatnimi uwagami Maxa Verstappena, czterokrotnego mistrza świata. Po pytaniu o komentarze Holendra, Kolumbijczyk skwitował to zaledwie dwoma słowami. W przeciwieństwie do Verstappena, Montoya broni aktualnych przepisów i krytykuje jego publiczne wystąpienia. Były kierowca otwarcie wzywa do surowych sankcji dla Verstappena, uznając jego krytykę za nieodpowiednią.
Krytyka ze strony byłego mistrza
Na podcaście BBC Chequered Flag Montoya stwierdził: „Trzeba szanować sport. Zgadzam się, że można mieć zastrzeżenia do regulacji, ale sposób, w jaki mówisz o tym, co cię żywi i twoim sporcie, powinien mieć konsekwencje.” Wyraził swoje zdanie na temat sposobu, w jaki Verstappen nazywał bolidy Formuły 1 „Mario Kartami”, zauważając: „Kiedy tylny skrzydło otwierało się i zyskiwałeś 30 km/h, to nie było przypadkiem?”.
Montoya zasugerował możliwość nałożenia punktów karnych na Verstappena, twierdząc, że gdyby takie działania zostały podjęte, to z pewnością napięcie w komunikacji w padoku uległoby zmianie.
Verstappen nie ma zamiaru odpowiadać na krytykę
Z kolei Verstappen w odpowiedzi na krytyczne komentarze Montoyi powiedział: „Nie wiem, jaki jest jego problem. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego tacy ludzie dostają pieniądze od zarządu Formuły 1, ponieważ czasami dla nich pracują.” Dodał, że nie przejmuje się słowami Montoyi, a jego zdaniem „to przypadek kogoś, kto chce być istotny, jeśli powie coś innego niż wszyscy.”.
Montoya nie przejmuje się odpowiedzią Verstappena
Przed zbliżającym się wyścigiem o Grand Prix Kanady, dziennikarz Martin Brundle z Sky Sports zapytał Montoyę, czy martwi się o uczucia Verstappenów. Były mistrz odpowiedział z dużym dystansem: „Cóż, nic nowego.” W ten sposób Montoya dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać swojego zdania, niezależnie od reakcji współczesnych kierowców.
Krytyka Montoyi i odpowiedź Verstappena pokazują, jak emocjonalne i kontrowersyjne mogą być dyskusje w świecie Formuły 1, a także jak ważny jest szacunek dla sportu, który obaj kierowcy reprezentują.