To był weekend, którego nie zapomną bracia Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, świeżo po znakomitym drugim miejscu w Montrealu, postanowił uczcić sukces swojego brata Nicolasa, który zdobył swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w British Touring Car Championship (BTCC).
Sukces Nicolasa Hamiltona w BTCC
Nicolas Hamilton, zawodnik walczący w wyścigach dostosowanych do jego potrzeb ze względu na porażenie mózgowe, od kilku tygodni ściga się w obecnym sezonie BTCC za kierownicą Hyundaia i30 Fastback N, w zespole VERTU, zarządzanym przez aktualnych mistrzów EXCELR8. Pojazd ten daje mu szansę na walkę o lepsze miejsca na torze, co do tej pory w pełni się spełniło. Hamilton osiągnął znaczący kamień milowy w swojej karierze, zdobywając pierwsze podium w BTCC oraz zwycięstwo w klasyfikacji Jack Sears Trophy. Jak sam mówi, chodzenie po stopniach podium i trzymanie trofeum w górze było emocjonalnym momentem, który przewyższał jego marzenia z dzieciństwa.
„Wczoraj zrealizowałem swoje marzenie motoryzacyjne, stojąc na podium BTCC jako zwycięzca trofeum Jack Sears. W tym roku postawiłem sobie za cel zdobycie trofeum, to wszystko, czego kiedykolwiek pragnąłem. To, co czułem, wchodząc na schody na podium i trzymając moje trofeum wysoko w powietrzu – było jeszcze lepsze, niż sobie wyobrażałem.”
Braterska duma na torze
Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, Lewis Hamilton, świeżo po swoim własnym sukcesie w Kanadzie, również postanowił uczcić osiągnięcie swojego brata. W opublikowanym wpisie na Instagramie, podzielił się serią zdjęć, które uchwyciły wzruszający moment, gdy Nicolas świętował swój pierwszy triumf na podium. Lewis nie ukrywał dumy, zauważając, jak niezwykłe było zobaczyć emocje na twarzy brata podczas jego pierwszej celebracji podium.
„Nie mogę być bardziej dumny z mojego brata. Widzieć pasję i emocje na jego twarzy, gdy stawał na swoim pierwszym podium, to piękny moment. Dla nas obu, by stać na podium w tym samym dniu, to ogromne wydarzenie. Zadzwoniłem do niego natychmiast po zakończeniu wyścigu.”
Lewis Hamilton zwrócił także uwagę na szersze wyzwania, z jakimi borykają się kierowcy niepełnosprawni w motorsporcie, podkreślając, jak mało dostępne jest to środowisko oraz jak niewiele wsparcia istnieje, aby stworzyć równe możliwości. Mimo wielu przeszkód i wątpliwości, przez które musiał przejść Nicolas, Lewis chwalił go za determinację i zdolność do adaptacji, które ostatecznie pozwoliły mu udowodnić, że jest w stanie osiągnąć swoje marzenia.
„Motorsport nie jest zbudowany, aby być inkluzywnym. Jest bardzo mało dostępu dla osób z niepełnosprawnościami, a brak systemów wsparcia, które wyrównywałyby szanse. To coś, co wiele osób bierze za pewnik. Mimo to, mimo barier i ludzi, którzy mówili, że to niemożliwe, nigdy się nie poddał. Walczył, dostosował się, udowodnił im, że się mylili.”
Lewis Hamilton wyraził swoje uczucia, mówiąc, że jego brat jest nie tylko jego „młodszym bratem”, ale także liderem, sportowcem i osobą, którą podziwia. Jego osiągnięcia są inspiracją dla wielu i stanowią dowód na to, że nigdy nie należy się poddawać, niezależnie od trudności.