Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Nietypowa flaga w Las Vegas i postępy Red Bulla – podsumowanie dnia.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Nietypowa flaga w Las Vegas i postępy Red Bulla – podsumowanie dnia.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
21 listopada 2025

Pierwsze sesje treningowe w Las Vegas przyniosły prawdziwy galimatias – od niespodziewanej czerwonej flagi po odrodzenie formy McLarena. Czy szalone tempo z pierwszych jazd na nowym obiekcie przetrwa próbę czasu i czy Czerwone Byki faktycznie mają powody do zmartwień? Oto podsumowanie dnia, który dostarczył więcej pytań niż odpowiedzi.

Nietypowa flaga w Las Vegas i postępy Red Bulla – podsumowanie dnia.

Spis treści
  • Las Vegas: Od francuskiego toastu po brytyjski dynamit w pierwszych treningach
  • Tajemnicza „dziura w drodze” – chaos na torze i nowe zmartwienia
  • Red Bull w cieniu produkcji – kamień milowy za kulisami

Las Vegas: Od francuskiego toastu po brytyjski dynamit w pierwszych treningach

Pierwszy dzień zmagań na futurystycznym, nocnym obiekcie w Las Vegas dostarczył kibicom F1 sporej dawki emocji, choć nie obyło się bez kontrowersji. Sesja pierwsza stała pod znakiem dominacji Ferrari – a konkretnie Charlesa Leclerca. Monakijczyk narzucił tempo, osiągając czas 1:34.8, wyprzedzając zaskakująco wysoko Alexandra Albona i Yukiego Tsunodę. Czyżby Ferrari miało asa w rękawie na tym ulicznym torze betonowej dżungli? Nic bardziej mylnego, jak pokazała kolejna sesja.

W drugim treningu tempo przejął Lando Norris, który po raz kolejny udowodnił, że McLaren w tym sezonie jest maszyną do walki o szczyt. Brytyjczyk zszedł do poziomu 1:33.6, meldując się przed Kimim Antonellim, który notuje fantastyczną serię – drugi raz z rzędu finiszuje za liderem FP2! Leclerc, choć znowu w czołówce, zanotował bolesne zakończenie sesji z powodu awarii skrzyni biegów. Co z mistrzem świata? Max Verstappen uplasował się dopiero na dziewiątej pozycji, co z pewnością nie jest miejscem, w którym Red Bull chciałby rezydować na początku weekendu.

Tajemnicza „dziura w drodze” – chaos na torze i nowe zmartwienia

Największe poruszenie wywołała jednak ta „dziwna” czerwona flaga podczas FP2. Ktoś z obsługi toru zgłosił problem z luźną studzienką kanalizacyjną – tak, dobrze Państwo czytacie, element inżynierii miejskiej zmusił kierowców do przerwania sesji! To kolejny smaczek pokazujący, jak trudne bywa organizowanie Formuły 1 na tymczasowych, miejskich obiektach. Po takich incydentach rodzi się więcej znaków zapytania niż pewności, co do integralności toru i bezpieczeństwa.

Kierowcy nie kryli swoich odczuć po tej nietypowej sesji. Mistrz świata, Max Verstappen, podzielił się swoimi spostrzeżeniami z F1TV:

„Po prostu trudno jest zrozumieć, co robić przy tych przerwach. Nadal musimy trochę popracować, by znaleźć więcej przyczepności na tym torze.”

Verstappen zauważył też pozytywny trend:

„Tor poprawia się dość znacznie z każdą sesją, więc skupimy się na tym, jak będziemy zarządzać oponami w kwalifikacjach i wyścigu.”

Lando Norris, świeżo upieczony lider drugiego treningu, emanował optymizmem. Brytyjczyk czuje, że jego bolid spisuje się lepiej niż w poprzednich wizytach:

„Mam wrażenie, że mamy w tym bolidzie lepsze odczucia niż w zeszłym roku.”

Z kolei Lewis Hamilton, choć nie najszybszy, również tonował nastroje wokół Mercedesa:

„Mam tu dobre lekcje i nie mogę się doczekać jutra.”

Red Bull w cieniu produkcji – kamień milowy za kulisami

Podczas gdy na torze dominowała niepewność, świat Red Bull Racing osiągnął inny, równie istotny kamień milowy. Paul Monaghan, główny inżynier zespołu, potwierdził w Las Vegas, że silnik własnej produkcji, który ma napędzać bolidy w przyszłym sezonie, jest już w zaawansowanej fazie wytwarzania.

Monaghan oznajmił:

„Niektóre rzeczy są już ustalone na kamieniu. Silniki są w produkcji. Mamy spore sekcje bolidu w produkcji.”

To kluczowa informacja dla przyszłości Austriaków, sugerująca, że mimo chwilowego braku dominacji w Las Vegas, wewnętrzna machina Red Bull Powertrains pracuje pełną parą, aby dostarczyć konkurencyjną jednostkę napędową kolejnej generacji bolidów. To wyraz ambicji, z jaką Red Bull podchodzi do nadchodzących zmian regulaminowych.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Alonso i Verstappen: jak mistrzowie świata odnajdują wspólny język. Alonso i Verstappen: jak mistrzowie świata odnajdują wspólny język.
Next Article Verstappen z uśmiechem odpiera zarzuty: mokre wyścigi wcale nie są nudne. Verstappen z uśmiechem odpiera zarzuty: mokre wyścigi wcale nie są nudne.
Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Formuła 1

Szef McLarena nie zdziwiony brakiem taktycznych sztuczek Verstappena.

Szef McLarena nie zdziwiony brakiem taktycznych sztuczek Verstappena.

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?