Esteban Ocon postawił sprawę jasno w obliczu plotek o swoim odejściu z Formuły 1, które krążyły w mediach przed Grand Prix Kanady. Zawodnik Haas F1 wyraził swoje oburzenie doniesieniami, które sugerowały jego potencjalną rezygnację z zespołu. Kto jednak był źródłem tych niepokojących informacji?
Ocon odpiera zarzuty dotyczące odejścia z zespołu Haas
Francuski kierowca, który obecnie reprezentuje barwy zespołu Haas F1, stał się głównym tematem w kręgach mediów sportowych, gdzie spekulowano o możliwym zakończeniu jego kariery w Formule 1. W raporcie podano, że szef zespołu, Ayao Komatsu, nie jest zadowolony z wyników Ocona, co miałoby wpłynąć na jego przyszłość w zespole. Doniesienia sugerowały również, że napięcie w relacjach Ocona i Komatsu wzrosło po incydencie podczas Grand Prix Miami.
W obliczu tych plotek Ocon zdecydował się na stanowczą reakcję. W trakcie wywiadu w dniach poprzedzających wyścig w Kanadzie, odrzucił spekulacje jako „kompletną bzdurę”, dodając, że takie rzekome konflikty nigdy nie miały miejsca.
„Szczerze mówiąc, to kompletny bullshit. To niewiarygodne. Miałem właśnie rozmowę z Ayao. Artykuł, który widziałem, nazywał go Ryo Komatsu, co jest dość zabawne. Mówili też, że mieliśmy ogromną kłótnię w Miami. To kompletna nonsense. Naprawdę, wszystko to jest fabrykowane i nieprawdziwe.”
Ocon zaznaczył, że jego relacja z Komatsu jest solidna, a on sam skupiony jest na swojej pracy oraz wynikach zespołu.
Wyjaśnienie źródła plotek o odejściu Ocona
Podczas gdy Ocon stanowczo stwierdził, że nie zamierza opuszczać zespołu, źródło plotek zostało w końcu zidentyfikowane. Początkowe doniesienia powiązane były z brazylijską dziennikarką Julianne Cerasoli, która później wydała oświadczenie, aby sprostować swoje słowa.
W swoim wpisie na platformie X (dawniej Twitter) napisała: „Aby wyjaśnić wszelkie mylne tłumaczenie, mówiłam o sytuacji Rafa Camary w Haas w 2027 roku i że Komatsu publicznie skrytykował Ocona. Nie słyszałam absolutnie NIC o żadnej kłótni w Miami, ani nie komentowałam w tej kwestii.”
Obecna sytuacja staje się coraz bardziej złożona, zwłaszcza w kontekście wzrastającej wrażliwości na relacje między kierowcami a mediami. W ostatnim czasie Max Verstappen również zareagował na pytania ze strony dziennikarzy, co tylko pokazuje, jak delikatna jest ta dynamika w świecie wyścigów.
Ocon pozostaje zdeterminowany, by skupić się na nadchodzących wyścigach, a jego słowa zdają się potwierdzać, że nie zamierza dać się zepchnąć na boczny tor przez plotki, które mogą wpływać na jego karierę.