Esteban Ocon, kierowca zespołu Alpine, rozwiał spekulacje dotyczące rzekomego wypadku i operacji kolana, które mogłyby wpłynąć na jego udział w nadchodzącym sezonie Formuły 1. Jego obecność na torze podczas prywatnych testów w Barcelonie wywołała falę pytań i komentarzy w sieci, jednak Ocon szybko wyjaśnił sytuację i potwierdził, że jest zdrowy i gotowy do jazdy.

Prawda o rzekomej kontuzji Ocona
W zeszłym tygodniu Esteban Ocon pojawił się w Barcelonie, gdzie, korzystając z kul, śledził testy nowych samochodów F1. To zdjęcie wzbudziło wiele spekulacji na temat jego zdrowia. Fani zaczęli życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia, a komentarze w mediach społecznościowych nie pozostawiły na nim suchej nitki. Ocon postanowił jednak rozwiać te plotki, informując, że to jego ojciec, Laurent, przeszedł operację kolana i korzystał z kul.
Ocon oznajmił media: „Ludzie mówili, że jeździłem na kulach! To fantastyczne. Mój tata miał operację kolana, a my obserwowaliśmy zachowanie samochodów na torze.” Wyraźnie zaznaczył, że z jego zdrowiem wszystko w porządku, a plotki o kontuzji są zupełnie bezpodstawne. Dodał również: „Jak mógłbym jeździć bolidem F1, skoro mam kulę?”
Sukces testów Haas w Barcelonie
Ocon był pozytywnie zaskoczony wynikami testów, które zespół Haas przeprowadził w Barcelonie. Zwłaszcza nowe silniki od Ferrari zrobiły na nim pozytywne wrażenie. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził: „Nauczyliśmy się dużo w ciągu tych dni. Robimy duże postępy w porównaniu do początku testów. Jest to naprawdę szalona krzywa uczenia się, ale mamy jasny kierunek rozwoju samochodu.”
Kierowca zwrócił uwagę na stabilność silnika oraz niezawodność samego samochodu. Ocon podkreślił, że zespół ma już na koncie znaczną liczbę okrążeń, co daje pewność na nadchodzący sezon. Jeśli chodzi o nowe hybrydowe bolidy F1 z 2026 roku, Ocon był zaskoczony szybkością ich przyspieszenia. Mówił o przyspieszeniu na prostych, które powoduje, że osiąganie 350 km/h staje się rzeczywistością w mgnieniu oka: „Nie myślałem, że dotrę do 350 km/h tak szybko. To szalona prędkość, której nigdy wcześniej nie czułem w Formule 1.”
Oceniając zespołowe postępy i jego własne doświadczenia, Ocon pozostaje optymistą co do nadchodzącego sezonu F1. Dla fanów Formuły 1 takie nowinki są nie tylko powodem do radości, ale także dają do myślenia o emocjonującym sezonie, który nas czeka.