Malthe Jakobsen dostarczył niespodziankę, zdobywając pierwsze pole dla Peugeota w Mistrzostwach Świata w Wyścigach Długodystansowych. Mistrz świata Ferrari całkowicie zawiódł w kwalifikacjach do 6 Godzin Spa-Francorchamps.
Jakobsen zaprezentował się zdumiewająco podczas kwalifikacji. Duńczyk zakręcił się na pierwszym okrążeniu w Raidillon, ale mimo to ustanowił najszybszy czas 2:00.653. Na ostatnim etapie kwalifikacji – Hyperpole – Peugeot #94 wyprzedził Cadillaca kierowanego przez byłego kierowcę F1, Willa Stevena, o zaledwie 0.043 sekundy. Co ciekawe, zaraz po swoim okrążeniu, czas Jakobsen’a został anulowany z powodu naruszenia ograniczeń toru.
Ferrari w dramatycznym upadku
Wśród najbardziej rozczarowujących wyników znalazło się Ferrari, które zdołało uzyskać jedynie ósme miejsce z Antonio Fuoco za kierownicą. Samochód włoskiego zespołu, AF Corse, w ogóle nie zakwalifikował się do Hyperpole. Podobny los spotkał oba Toyoty, w których kierowcą był Nyck de Vries.
Można zauważyć, że elektryzującą formę zaprezentowała nowicjuszka Genesis. Zespół prowadzony przez Cyrila Abiteboula uplasował się na czternastej pozycji, wyprzedzając nie tylko Antonio Giovinazziego, mistrza świata, ale również Toyotę Brendona Hartleya.
Czas na rywalizację już w sobotę o godzinie 14:00, kiedy to rozpoczną się 6 Godzin Spa-Francorchamps.