W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia sugerujące, że Oscar Piastri mógłby zostać wyznaczonym następcą Maxa Verstappen w teamie Red Bull. Warto jednak zwrócić uwagę, że na torze Formuły 1 znajduje się wielu innych utalentowanych i doświadczonych kierowców, którzy również mogliby być brani pod uwagę jako potencjalne opcje.
Fernando Alonso: bezpieczna para rąk
Zbliżający się do 45. urodzin Fernando Alonso wciąż emanuje młodzieńczą pasją. Dwukrotny mistrz świata był kiedyś blisko przejścia do Red Bull, jednak w ostatnich latach pozostał w Aston Martin. Mimo obiecujących zapowiedzi dotyczących projektu zespołu na sezon 2026, dopiero sezon 2023 przyniósł oczekiwane rezultaty. Pomimo tego, że czas działa na niekorzyść Hiszpana, nie podjął on jeszcze decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Jego marzenie o trzecim tytule mistrza świata zdaje się być coraz bardziej odległe. Przejście do Red Bull mogłoby zaspokoić potrzebę zespołu na doświadczonego kierowcę oraz dać Alonso ostatnią szansę na zdobycie sukcesów, które dotąd mu umykały.
Carlos Sainz: ruch, który nigdy się nie zdarzył
Carlos Sainz rozpoczął swoją karierę w Formule 1 w programie juniorów Red Bull, lecz jego ścieżka rozwoju potoczyła się inaczej niż większości utalentowanych młodych zawodników. W 2016 roku Red Bull zdecydował, że to Max Verstappen zajmie jego miejsce, co dla Sainza oznaczało nowe wyzwania. Od tamtej pory Hiszpan stawał w różnych zespołach, od Renault i Williams przez McLaren aż po Ferrari, wszędzie zostawiając po sobie pozytywny ślad. Mając 31 lat, Sainz jest w szczytowej formie i wie, że projekt Williams może kosztować go cenne lata, jeśli zespół nie zrealizuje swojego potencjału. Jeżeli Red Bull poszukuje utalentowanego i doświadczonego kierowcy, Sainz stanowi jednego z najsilniejszych kandydatów.
Arvid Lindblad: nowy Max Verstappen?
Jedną z bardziej ryzykownych, ale obiecujących opcji jest Arvid Lindblad. Młody brytyjski kierowca zdobył reputację w niższych seriach wyścigowych za sprawą swojego nieprzeciętnego tempa, chociaż często towarzyszyły mu błędy i niestabilność. Jego debiutancki sezon w Formule 1 okazał się niemalże bezbłędny. Lindblad prezentował imponujące tempo oraz rzadko popełniał błędy, demonstrując spokój niewspółmierny do swojego wieku. Jeśli Red Bull szuka bliskiego odpowiednika Verstappena w nowym pokoleniu, Lindblad może okazać się idealnym wyborem.