Zbliżamy się do powrotu Formuły 1 na Zandvoort po przerwie letniej, a my rzucamy okiem na emocjonujący wyścig o Grand Prix Holandii w 2025 roku. Zwycięstwo odniósł tam Oscar Piastri, który postawił na swoim, wyprzedzając Maxa Verstappena, a dramatyczny pech Lando Norrisa w końcówce wzbudził ogromne emocje.
Piastri na szczycie, Verstappen w pogoni
W 2025 roku Zandvoort gościło 15. rundę sezonu, stanowiąc kluczowy moment w walce o tytuł mistrza świata. Oscar Piastri, który dominował pierwszą część sezonu, umacniał swoją pozycję lidera klasyfikacji. Startując z pole position, miał u boku Lando Norrisa oraz Maxa Verstappena, który był głównym faworytem publiczności. Już na początku wyścigu to Verstappen zaskoczył wszystkich spektakularnym manewrem na Norrisie w zakręcie 3, wychodząc na drugą pozycję.
Jednak szybko okazało się, że McLaren ma lepsze tempo wyścigowe. Na dziewiątym okrążeniu Norris ponownie wyprzedził Verstappena, genialnym manewrem na zewnętrznej zakrętu 1. Wydawało się, że wyścig układa się w przewidywalny sposób.
Dramatyczne zwroty akcji
Kluczowy moment wyścigu nastąpił na 23. okrążeniu, gdy Lewis Hamilton stracił panowanie nad swoim SF-25 i uderzył w bariery, zmuszając się do przedwczesnego wycofania z rywalizacji. Wirtualna neutralizacja tchnęła nowe życie w wyścig, a na 26. okrążeniu Isack Hadjar znalazł się niespodziewanie w czołówce, walcząc z George’em Russellem o czwarte miejsce.
Na 32. okrążeniu Charles Leclerc zademonstrował imponujący manewr na Russellu, zbliżając się do podium, ale jego radość była krótkotrwała. Na 53. okrążeniu, po nieporozumieniu z Kimi Antonellim, Leclerc wpadł w poślizg, kończąc swoje szanse na punkty i tworząc podwójne DNF dla Ferrari.
Niespodzianka na podium
Bezpośrednio po wznawianiu wyścigu na 57. okrążeniu, Norris zaczął wywierać presję na Piastriego, chcąc ograniczyć straty w klasyfikacji, ale techniczne problemy zmusiły go do rezygnacji z dalszej walki. Po tym wydarzeniu Verstappen przesunął się na drugie miejsce, a Piastri, nie mając żadnego realnego zagrożenia, pewnie zmierzał po zwycięstwo. Powiększył w ten sposób swoją przewagę w tabeli do 104 punktów nad Verstappenem.
Największą niespodzianką rzeczywiście był Isack Hadjar, który po rezygnacji Norrisa zdołał wbić się na trzecie miejsce, zdobywając pierwszy w swojej karierze podium w Formule 1.
W 2025 roku Zandvoort pokazał, jak niewiele potrzeba, by wyścig stał się wielkim widowiskiem, a emocje sięgały zenitu.