W 2026 roku Oscara Piastri, młodego kierowcę McLarena, spotkała fala krytyki ze strony byłych mistrzów świata Formuły 1, Nico Rosberga i Jacquesa Villeneuve. Obaj komentatorzy wyrazili swoje wątpliwości co do aktualnych osiągnięć Australijczyka, twierdząc, że jego forma znacząco spadła. Jednak wielu jego rodaków, w tym przedstawiciele Supercars, postanowiło stanąć w obronie Piastri, argumentując, że sytuacja w zespole była trudna, a wyniki nie mogą być całkowicie przypisywane tylko jego umiejętnościom.
Krytyka Piastri od mistrzów F1
Podczas Grand Prix Barcelony, Rosberg zauważył, że „jego wartość rynkowa spadła w ostatnich tygodniach i miesiącach”. Były mistrz podkreślił, że kierowca musi teraz walczyć o poprawę swojego wyniku, aby nie wypaść z czołówki. Villeneuve z kolei odnotował, że “w zeszłym roku był na czołowej liście w pit-stopach, a teraz ma problem, by utrzymać się na widoku”. Mimo to Piastri zajął piąte miejsce w wyścigu, co mogłoby sugerować, że nie wszystko jest beznadziejne.
Australijczycy bronią swojego rodaka
Garth Tander, mistrz Supercars z 2007 roku, przyznał, że ocena Piastri przez Rosberga i Villeneuve była “bardzo dziwna”. Zwrócił uwagę, że Australijczyk był zaledwie pięć punktów za swoim zespołowym kolegą Lando Norrisem, co świadczy o bliskim poziomie rywalizacji. Tander dodał, że “gdyby pojawiła się możliwość zastąpienia Maxa Verstappena w Red Bull Racing, Piastri byłby na szczycie listy potencjalnych kandydatów”.
James Courtney, kolejny mistrz Supercars, również stwierdził, że ocena Piastri jest zbyt surowa. Zwrócił uwagę na fakt, że McLaren jako zespół zmaga się z trudnościami, co w znacznej mierze wpływa na jego wyniki. “Moim zdaniem to bardzo surowa ocena jego sezonu. Myślę, że McLaren jako zespół nie błyszczy, a to naturalnie utrudnia Piastriemu pokazanie pełni swoich umiejętności” – podkreślił Courtney.
Piastri zmagający się z brakiem tempa
Po wyścigu w Barcelonie, Piastri zdradził, że był zaskoczony brakiem tempa w porównaniu do Lando Norrisa. „Próbowałem wielu różnych rzeczy, a także napotkałem sporo problemów. Dzisiaj miałem do czynienia z brakiem przyczepności i żywotności opon” – mówił Piastri. Wskazał też na postępy Ferrari, które “nawet bez ulepszeń, potrafiło być szybkie w zakrętach”. Jego zaangażowanie w doskonalenie swoich osiągnięć świadczy o determinacji, aby wyjść z tej trudnej sytuacji.
Oscara Piastri czeka wiele wyzwań, ale z pewnością nie można go jeszcze skreślić. Czas pokaże, czy uda mu się odzyskać formę i znów zyskać uznanie w oczach krytyków.