Nelson Piquet Jr. wydał ostrzeżenie dotyczące przyszłości George’a Russella, zwracając uwagę na kierunek jego kariery. Mimo to, wciąż wspiera kierowcę Mercedesa, sugerując, że powinien zareagować w silny sposób podczas wyścigu w Kanadzie, na torze, który od zawsze mu sprzyja.
Russell zakończył sezon 2025 najsilniejszą kampanią w swojej karierze, co sprawiło, że wielu spodziewało się, iż w 2026 roku stanie się faworytem do tytułu, zwłaszcza po wprowadzeniu nowych regulacji, które Mercedes dobrze opanował, co pokazała dominacja W17 w pierwszych czterech wyścigach. Już po wygranej w Australii, oczekiwania były wysokie, jednak z upływem czasu Brytyjczyk został przyćmiony przez rosnącą gwiazdę swojego zespołu, Kimiego Antonellego, który zdobył trzy kolejne pole position i odnotował trzy zwycięstwa od wyścigu w Chinach, przyjeżdżając do Kanady z przewagą 20 punktów nad znacznie bardziej doświadczonym partnerem.
Russell pod presją — walka o powrót
W najbliższy weekend w Montrealu Russell będzie miał szansę natychmiastowo odwrócić aktualny trend i zacząć walkę o tytuł, zwłaszcza na torze, na którym w zeszłym roku odniósł zwycięstwo. Antonelli również pokazał solidne tempo w 2025 roku, zdobywając swoje pierwsze podium w Formule 1.
Mówiąc o nadchodzących wyścigach, Piquet zauważył, że Russell mógł wejść w sezon w stosunkowo niesprzyjających warunkach, obok Lewisa Hamiltona, gdzie presja w naturalny sposób koncentrowała się na siedmiokrotnym mistrzu świata. „Jeśli skończysz za Hamiltonem, to w porządku, bo to Hamilton. Ale jeśli go pokonasz, to jest coś wielkiego. Gdy dołączył do zespołu, była to sytuacja win-win. Teraz na torze jest młody chłopak, który nawet nie miał jeszcze prawa jazdy, gdy dołączał do zespołu” — stwierdził Piquet.
Mimo recentnych trudności Russell pozostaje jednym z najlepszych kierowców na torze, obok Leclerca, Verstappena, Hamiltona i Alonso. „Może to być początek końca” — przestrzegł Piquet. „Kiedy mówię o 'końcu’ Russella, musimy pamiętać, że nadal jest jednym z czterech lub pięciu najlepszych kierowców w Formule 1, może nawet lepszym”.
Antonelli z wielką przyszłością, ale czy zachowa zimną krew?
Guenther Steiner, były szef zespołu Haas, zasugerował, że Russell może w 2026 roku nie zdobyć tytułu, jeśli Antonelli utrzyma swoją obecną formę. Steinera zaskoczył rozwój sytuacji, gdyż początkowo spodziewał się, że Russell w końcu ugruntuje swoją pozycję mistrza w tym sezonie. „Jednak momentum w zespole powoli przesuwa się na Antonellego, którego spokojne podejście i szybka adaptacja do Formuły 1 zachwycają w dotychczasowych wyścigach” — zauważył Steiner.
Ostatecznie, obaj kierowcy mają przed sobą długą drogę do przebycia, a presja towarzysząca całej kampanii to jeden z największych niewiadomych dla młodego kierowcy. Jak zauważył Steiner: „O szybkości momentum w całym sezonie można się przekonać bardzo szybko, dlatego ważne będzie, aby Antonelli potrafił utrzymać zimną krew w ciągu całego roku”.