Wstęp: Red Bull stoi w obliczu wyzwań, które mogą na zawsze zmienić oblicze zespołu. Po słabym starcie sezonu 2026, były szef zespołu Haas, Guenther Steiner, wyraził swoje wsparcie dla Laurent Mekiesa, nowego szefa Red Bulla. Jednakże, jak przestrzega, odbudowa ekipy wymaga czasu, a swoje zmartwienia kieruje w stronę wewnętrznych problemów zespołu. Czego możemy się spodziewać w nadchodzących latach?
Red Bull boryka się z kryzysem, a Mekies staje przed trudnym zadaniem
Red Bull Racing, niegdyś dominator Formuły 1, w sezonie 2026 zderzył się z rzeczywistością, która ukazuje ogromne wyzwania. Zespół, który w przeszłości zdobywał tytuły mistrza świata z takim łatwością, obecnie znajduje się 119 punktów za prowadzącym Mercedesem w klasyfikacji konstruktorów. Model RB22 wydaje się zupełnie nieprzystosowany do potrzeb kierowców, co podkreślił Max Verstappen, określając go jako „kompletnie nie do prowadzenia”.
Kryzys pogłębił się jeszcze bardziej podczas GP Chin, gdzie Verstappen zmuszony był do wycofania się z wyścigu z powodu problemów z chłodzeniem DRS. Niepewność i frustracja, które przyćmiły atmosferę w zespole, wzmocniły obawy o przyszłość Red Bulla. Aby podsycić jeszcze bardziej nieprzyjemności, z zespołu odchodzą kluczowe postacie takie jak Gianpiero Lambiase, inżynier wyścigowy Verstappena, który dołączy do McLarena jako szef ds. wyścigów w 2028 roku. Taki exodus, obejmujący również Helmut Marko, Christian Hornera i Adriana Neweya, wywołuje niepokój wśród fanów oraz ekspertów.
Rebuild zespołu według Steinera: Czekajmy z cierpliwością
Guenther Steiner, który od lat obserwuje Formułę 1, uważa, że Laurent Mekies, nowy szef zespołu, jest odpowiednią osobą do przeprowadzenia niezbędnej odbudowy. Steiner komentował: „Myślę, że to kombinacja wielu czynników; nie wygrywają już, więc krytyka wobec Christian Hornera stała się głośniejsza. Wszyscy zaczęli się niepokoić, a ludzie dostrzegli okazje”. W jego opinii, Mekies ma potencjał do zbudowania nowego zespołu, jednak zastrzega, że „nie jest magikiem” i nie da się zażegnać problemów w ciągu kilku miesięcy.
„Nie można naprawić w sześć miesięcy tego, co wydarzyło się przez ostatnie 24 miesiące. Jeśli dadzą Laurentowi wystarczająco dużo czasu, naprawi to. Będzie przyciągał młode talenty, które chcą pracować w Red Bull i uczynić zespół znów odnoszącym sukcesy”. Jak przekonuje Steiner, oczekiwania powrotu do dominacji w Formule 1 w ciągu najbliższych dwóch lat są nad wyraz optymistyczne.
Verstappen i jego ojciec: Reakcje na zmiany w zespole
W międzyczasie, sytuacja Verstappena również się komplikuje. Jego ojciec, Jos Verstappen, odniósł się do komentowanej przeprowadzki Lambiase’a do McLarena. W jego ocenie, zmiana ta pokazuje, że to McLaren potrafi przyciągać największe talenty w Formule 1, a jego komentarz: „Bo oferują mu dużo pieniędzy” przypomina, że pieniądze grają znaczącą rolę w tym sporcie.
Zarówno dla Red Bulla, jak i dla Verstappena nadchodzące lata mogą być czasem ciężkich prób. Rebuild zespołu, nowa strategia i zmiany personalne mogą otworzyć drzwi do przyszłych sukcesów. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość i obserwować, jak rozwija się ta dynamiczna sytuacja w świecie F1.