W nadchodzący piątek na torze w Austrii ponownie zasiądą w bolidach wielu kierowców debiutujących w Formule 1. Ostatnio, podczas sesji treningowej w Barcelonie, aż siedmiu nowicjuszy miało okazję zaprezentować się w akcji. Firmy wyścigowe znów skorzystają z przepisów dotyczących debiutantów, aby umożliwić młodym kierowcom zdobycie cennych doświadczeń na Red Bull Ringu.
Zmiany w składach zespołów na Grand Prix Austrii
Regulamin Formuły 1 nakłada obowiązek, aby każdy zespół miał debiutanta na pokładzie w ramach pierwszej sesji treningowej cztery razy w sezonie. Choć zespoły wystosowały prośbę o złagodzenie tych wymogów z powodu odwołania dwóch wyścigów w wyniku konfliktu w regionie Bliskiego Wschodu, to jednak w Austrii sześć teamów zdecydowało się dać szansę swoim młodym kierowcom.
Jak podano w komunikacie, FIA uruchomiła protokoły związane z zagrożeniem spowodowanym wysokimi temperaturami, które podczas weekendu mogą osiągnąć nawet 36°C. Oczekiwane warunki mogą stanowić poważne wyzwanie dla zawodników, w szczególności dla debiutantów, którzy dopiero zaczynają swoje kariery w F1.
Ferrari stawia na Dino Beganovica
Dino Beganovic, szwedzki młodzik, po raz drugi zasiądzie za kierownicą Ferrari SF-26, zastępując Charlesa Leclerca. Mimo że Leclerc marzy o poprawieniu swojego występu po ostatnich nieudanych wyścigach w Monaco i Hiszpanii, jego nieobecność podczas treningu to zła wiadomość, zważywszy na potrzeby zespołu w wyścigu. Beganovic, po zakończeniu swojego pierwszego pełnego sezonu w F2, zajmuje obecnie szóste miejsce w klasyfikacji, posiadając dwa podium na koncie.
Williams wprowadza Luke’a Browninga
Luke Browning, który miał pecha podczas sesji treningowej w Barcelonie, z nadzieją przystąpi do FP1 w Austrii. Jako członek Akademii Kierowców Williamsa od 2023 roku, Browning w tym sezonie jest rezerwowym kierowcą. Finiszując na czwartej pozycji w klasyfikacji F2 w poprzednim roku, przesiadł się do Super Formuły, gdzie aktualnie plasuje się na ósmej pozycji po czterech wyścigach.
Audi przedstawia Paula Arona
Paul Aron, który pochwalić się może świetnym debiutem w Barcelonie, gdzie zajął szóste miejsce, tym razem zastąpi Gabriela Bortoleto w zespole Audi. Aron, jako rezerwowy kierowca Alpine, ma za sobą pięć sesji FP1 w zeszłym roku, a jego doświadczenie z sesji treningowych z zespołem Sauber posłuży mu w nadchodzącym wyścigu.
Haas wchodzi z Ryo Hirakawą
Haas postanowił wprowadzić na tor Ryo Hirakawę, który pełnił funkcję rezerwowego kierowcy w ubiegłym roku. Po cichu idolizowany w swoim rodzinnym kraju za osiągnięcia w Le Mans, pójdzie na całość w swoim pierwszym występie w 2026 roku w Austrii.
Aston Martin na drodze Jak Crawforda
Jak Crawford ma szansę zaprezentować się w barwach Aston Martin, zastępując Lance’a Strolla. Doskonale pamiętający swoje występy sprzed dwóch lat w Austrii, Crawford z pewnością aspiruje do uzyskania solidnego wyniku w weekendowym wyścigu.
Racing Bulls stawia na Ayumu Iwasę
Ayumu Iwasa, obecny w zespole Racing Bulls, kontynuuje swoją przygodę z Formułą 1, zasiadając w bolidzie zastępując Liam Lawson. Jako kierowca testowy dla Red Bulla, Iwasa ma za sobą już wiele sesji FP1 i jest gotowy na rywalizację. Po wygraniu tytułu Super Formuły w zeszłym roku, obecnie zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji.
Za nami ekscytujący czas, a nadchodzący weekend w Austrii zapowiada się jeszcze bardziej elektryzująco, szczególnie dla młodych debiutantów. Widzimy się na torze!