W kuluarach wyścigów Formuły 1 wiele emocji wzbudza temat możliwości wyprzedzania. Podczas ostatnich zawodów na Madringu w Madrycie głośno zrobiło się o braku spektakularnych manewrów na torze. Nico Rosberg, były mistrz świata, nie omieszkał wyrazić swojej opinii, wskazując na Carlosa Sainza jako osobę odpowiedzialną za trudności z wyprzedzaniem. Co więcej, zdaniem wielu zawodników, wyścig rozczarował swoją jakością, a niektórzy przyznali, że momentami… „prawie zasnęli”.
Rosberg wskazuje na Sainza jako źródło problemów na Madringu
Krytyka toru Madringa nie jest niczym nowym, ale niedawne wypowiedzi Rosberga, który podczas analizy na Sky F1 powiedział: „Carlos Sainz był ambasadorem, więc należy go krytykować”, wzbudziły wiele kontrowersji. Rosberg zwrócił uwagę na konieczność wprowadzenia zmian w układzie toru, aby umożliwić kierowcom lepsze możliwości wyprzedzania. Jego zdaniem, „trzeba stworzyć przynajmniej jedną dobrą okazję do wyprzedzania, ponieważ na tym torze to zbyt trudne”.
Podczas wyścigu można było zaobserwować trudności, jakie napotkał Oscar Piastri, próbując wyprzedzić Franco Colapinto. Pomimo nowego zestawu opon, Piastri nie zdołał przebić się przez rywala, co rozczarowało zarówno niego, jak i widzów. Rosberg komentował tę sytuację, podkreślając, że „to było dość szokujące. Piastri miał świeże opony, a nie mógł przejść”.
Zawodnicy krytykują nowy tor
Nie tylko Rosberg wypowiedział się na temat niesatysfakcjonującego przebiegu rywalizacji. Gabriel Bortoleto, z Audi, przyznał, że podczas wyścigu „prawie zasnął”, a nowicjusz z Racing Bulls, Arvid Lindblad, stwierdził, że „to nie był najbardziej ekscytujący wyścig”. Takie opinie tylko potwierdzają, że Madring nie spełnił oczekiwań ani zawodników, ani widzów.
Była szefowa strategii w Aston Martin, Bernie Collins, również podzieliła się swoimi przemyśleniami. Zauważyła, że projekt toru powinien uwzględniać opinie kierowców, bo „gdy tor jest zaprojektowany, należy ich zapytać”. Wspomniała także, że dla większości obserwatorów było jasne, że na nowym torze będzie trudno o wyprzedzania. Collins dodała, że „powinno się coś z tym zrobić”, jednak z drugiej strony wyraziła nadzieję, że organizatorzy są otwarci na zmiany w przyszłości.
Tor Madring w Madrycie stał się źródłem wielu dyskusji, które pokazują, jak ważny jest projekt trasy w kontekście nie tylko spektakularnych wyścigów, ale i zachowania emocji w Formule 1.