Po zaciętej rywalizacji podczas wyścigu Sprint o Grand Prix Kanady, kierowcy Mercedesa, George Russell i Kimi Antonelli, podzielili się swoimi przemyśleniami na temat emocjonalnej wymiany zdań, która miała miejsce w zespole. Ich starcie, w którym Russell zajął pierwsze miejsce, a Antonelli trzecie, doprowadziło do zgrzytów, jednak po chwili napięcia, obaj zawodnicy udowodnili, że ich relacja nie ucierpiała.
Russell i Antonelli o rozmowach w zespole Mercedesa po wyścigu Sprint
Po zakończonym Sprintcie, obaj zawodnicy opowiedzieli, co działo się w zespole w trakcie przerwy pomiędzy sesjami. Antonelli przyznał, że kluczowa była spokojna rozmowa, w której udało się wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. „Mieliśmy dyskusję i wyjaśniliśmy sobie wszystko, więc teraz jest dobrze. Przeanalizowaliśmy wszystko, rozmawialiśmy z Toto [Wolffem] i teraz jest w porządku,” stwierdził młody Włoch.
Russell również potwierdził, że sprawy wewnętrzne zostały rozwiązane. „Tak, jak powiedział Kimi, wszystko jest w porządku, mieliśmy dobrą rozmowę i wiemy, co musimy robić,” zaznaczył Brytyjczyk. Nie zabrakło jednak podkreślenia, że obaj kierowcy mają być rywalami na torze: „Nie zamierzamy wpuścić nikogo, niezależnie czy to konkurent czy nasz kolega z zespołu. Najważniejszą zasadą jest unikanie kolizji z kolegą z drużyny.”
Emocjonalne chwile na torze: zrozumienie frustracji Antonellego
W trakcie wyścigu, Antonelli kilkukrotnie znalazł się poza torowiskiem, co wywołało jego furie w kierunku Russella. 28-letni kierowca Mercedesa z szacunkiem odniósł się do emocji młodszego kolegi. „Z pewnością, będąc w jego sytuacji, zareagowałbym tak samo,” przyznał Russell. „Naturalne jest, że w momencie, gdy czujesz się poszkodowany, masz wrażenie, że druga osoba robi coś nie tak.”
Russell dodał również, że obaj zawodnicy są profesjonalistami, co pozwala im utrzymać szacunek dla siebie po wyścigu. Przywołał słowa Sebastiana Vettela, który w przeszłości mówił: „Nie jesteśmy w przedszkolu.” „Jesteśmy rycerzami, walczymy na torze, a nasze emocje są częścią tego sportu,” zauważył Russell.
Atmosfera w zespole Mercedesa wydaje się wzmacniać po wydarzeniach z Kanady, a obaj kierowcy będą dążyć do wspólnego sukcesu w nadchodzących wyścigach, podkreślając, że rywalizacja wewnętrzna nie wpłynie na ich profesjonalne podejście do pracy.