Wielkie oczekiwanie związane z powrotem Formuły 1 do Madrytu zyskuje na intensywności, a pierwsza oficjalna okrążająca nowy tor, zaledwie kilka miesięcy przed naszymi oczami, staje się rzeczywistością. Carlosa Sainza, jednego z najbardziej utalentowanych kierowców na współczesnej scenie wyścigowej, mieliśmy okazję oglądać w akcji na nowym, hybrydowym torze w jego rodzinnym mieście. To nie tylko sportowe wydarzenie, to również historia, która powraca po 45 latach nieobecności.
Sainz ukończył pierwsze oficjalne okrążenie toru F1 w Madrycie
Nowa nitka toru, znana jako Madring, rozciąga się na około 5,4 kilometra i zawiera aż 22 zakręty. Jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów trasy jest znany jako „Monumental” zakręt, z nachyleniem wynoszącym 24%, co czyni go stromejszym nawet niż legendarny zakręt 3 w Zandvoort. Grand Prix ma być rozgrywane na dystansie 57 okrążeń, a zaplecze, garaże oraz obiekty gościnne będą zintegrowane bezpośrednio w obszarze IFEMA, co nada wydarzeniu unikalną atmosferę miejskiego stylu, wzbogaconą o stałą infrastrukturę.
Carlos Sainz, kierowca zespołu Williams oraz lokalny ambasador Grand Prix, wsiadł do swojego samochodu drogowego, aby po raz pierwszy doświadczyć maintenant nowego asfaltu. Jednocześnie prace nad torami wciąż są w toku przed zbliżającym się debiutem Formuły 1.
Sainz zachwycony „Monumental” zakrętem
Po zakończeniu swojego okrążenia Sainz podkreślił, jak emocjonalnym przeżyciem było dla niego ściganie się w swoim rodzinnym mieście. Mówił o tym, jak ważne dla niego jest, aby Madryt zwiększał swoją międzynarodową rozpoznawalność dzięki organizacji wyścigów Formuły 1.
„To jest coś, co trudno mi opisać, ponieważ zawsze marzyłem o tym, żeby mieć możliwość ścigania się w moim rodzinnym mieście. Madryt to wspaniałe miasto, które zawsze przedstawiałem w dobrym świetle, a teraz, z torami Formuły 1, będzie jeszcze bardziej znane.”
Sainz szczegółowo opisał nowy tor, zwracając uwagę na to, jak początkowy fragment łączy w sobie ciasne, uliczne sekcje z zamkniętymi zakrętami, które nagle otwierają się na znacznie szersze części toru, co tworzy niezwykłe wrażenie podczas jazdy.
„Ten pierwszy fragment jest bardzo przyjemny; tutaj naprawdę zobaczymy, jak walczymy z autem. Przechodzisz z ciasnej, bardziej ulicznej strefy, do zakrętu, którego nie widzisz, a następnie cały tor rozprzestrzenia się. To tak, jakbyś przeszedł przez ekran i wkroczył do innego świata.”
Z kolei w drugiej części toru Sainz podkreślił, że to strefa, w której samochody Formuły 1 będą mogły pokazać pełnię swojego potencjału, mówiąc: „To niesamowite. Tutaj będziemy mieli okazję naprawdę docenić, co potrafi Formuła 1.”
Ostatecznie Sainz skupił się na słynnym zakręcie Monumental. Opisał, jak imponujące były jego nachylenie i fakt, że wjazd do zakrętu jest ślepy, przez co zawodnicy mogą zobaczyć jedynie niebo na podejściu. Porównał to uczucie do niektórych szybkich zakrętów w Spa i Silverstone.
„To, co mnie najbardziej zaimponowało, to fakt, że zakręt Monumental nie tylko ma nachylenie, ale jest również ślepy. Stworzono naprawdę wyjątkową kombinację. Możesz widzieć tylko niebo. To przypomina mi szybkie zakręty w Spa i Silverstone.”