Formuła 1 powraca na tor w Sepang, a to oznacza wiele emocji i niespodzianek! Kimi Antonelli oraz George Russell przybywają do Malezji z największą aktualizacją Mercedesa od miesięcy, jednak ich strategia oponowa opiera się na danych sprzed sześciu lat. Ta sytuacja budzi ciekawość i stawia wiele pytań przed zbliżającym się wyścigiem, który odbywa się tam po dziewięciu latach przerwy. Jak te warunki wpłyną na rywalizację oraz na strategie zespołów?
Zmiany w doborze opon – powrót do przeszłości
Powrót Formuły 1 na tor w Sepang po tak długim czasie to nie tylko święto dla fanów, ale także ogromne wyzwanie dla zespołów i dostawców. Pirelli, jako dostawca opon, musiał stawić czoła presji związanej z krótkim czasem na przygotowanie się do wyścigu. Zamiast przeprowadzać szczegółową analizę toru przed wyścigiem, Pirelli zdecydowało się bazować na danych z ostatniego Grand Prix Malezji z 2017 roku.
Jak zaznacza Dario Marrafuschi, szef sportu w Pirelli:
„2017 był pierwszym rokiem szerszych opon, więc mamy dobrą historię na temat tych warunków.”
Wówczas zastosowane mieszanki opon były odpowiednikami dzisiejszych C2, C3 i C4 z aktualnej klasyfikacji od C1 do C5. Przeprowadzona selekcja opon na Sepang, oznaczona jako Hard, Medium i Soft, jest o krok twardsza niż te użyte w Baku, co sugeruje zbliżoną strategię do jednego lub dwóch pit stopów.
Tor w Sepang – sprawdzian dla nowych samochodów
Oprócz wyboru opon, tor w Sepang, który nie był modernizowany od 2017 roku, stanowi dodatkowe wyzwanie dla zespołów. Mimo że niektóre fragmenty toru zostały w 2023 roku odnowione, reszta nawierzchni charakteryzuje się dużą ścieralnością. Pirelli zauważa, że tor generuje średnią energię w oponach, co stawia go w podobnej kategorii do Spa-Francorchamps i Szanghaju. Czynnikiem, który może dodatkowo skomplikować sytuację, jest prognoza pogody, która będzie miała kluczowe znaczenie w strategiach wyścigowych.
Aktualizacja Mercedesa – czy dostarczy oczekiwane rezultaty?
Dla Mercedesa, ten wyścig to również ważny test nowego pakietu W17, który miał premierę w Malezji. Andrew Shovlin, dyrektor inżynieryjny Mercedesa, podkreśla:
„Aktualizacje będą dostarczane od Malezji.”
Russell zdobył pole w Baku, a Antonelli wciąż prowadzi w klasyfikacji punktowej, mając 66 punktów przewagi nad kolegą z zespołu. Niemniej jednak, wyścig w Sepang będzie kluczowy, aby sprawdzić, czy nowa konstrukcja poradzi sobie z problemami wysokiego zużycia opon oraz ich przegrzewania.
Kimi Antonelli zauważa:
„Sepang to bardzo trudny tor, z otwartą nawierzchnią.”
W takich warunkach każdy zespół będzie musiał poświęcić dużo uwagi strategii opon oraz zarządzaniu temperaturą, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Zbliżający się wyścig w Sepang zapowiada się bardzo intrygująco, zarówno pod względem sportowym, jak i technologicznym. Jak poradzą sobie zespoły w tych nieprzewidywalnych warunkach? Czas pokaże.