W Formule 1 końcówka sezonu bywa jak rollercoaster emocji, ale tegoroczne rozstrzygnięcia w rankingach szefów zespołów z pewnością wywołały burzę. Podczas gdy mistrz świata Max Verstappen zasłużenie zdominował głosy, to pominięcie siedmiokrotnego czempiona, Lewisa Hamiltona, w czołowej dziesiątce wywołało spore kontrowersje. Przyjrzyjmy się najgorętszym tematom dnia, od zimnego prysznica dla Brytyjczyka po zasłużony urlop dla Holendra.

Hamilton poza rankingiem: Czy to koniec pewnej ery?
Tradycyjnie, jak co roku, szefowie zespołów Formuły 1 oddali swoje głosy, by wyłonić najlepszą dziesiątkę kierowców minionego sezonu. Wyniki często bywają odzwierciedleniem aktualnej formy i postrzegania przez konkurencję, ale tym razem jedna pozycja wzbudziła największe poruszenie. Choć Max Verstappen bezapelacyjnie zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając Lando Norrisa i Oscara Piastriego, to z listy zniknęła legenda – Lewis Hamilton.
Brytyjski kierowca, który po przejściu do Scuderii Ferrari miał błyszczeć, zaliczył sezon, który w jego karierze określić można mianem co najmniej trudnego. Co istotne, Hamilton po raz pierwszy w swojej karierze nie zdołał wywalczyć ani jednego miejsca na podium podczas Grand Prix. Dla kogoś przyzwyczajonego do regularnych zwycięstw, fakt ten musiał być bolesną lekcją pokory. Brak go w czołowej dziesiątce rankingowej szefów to wyraźny sygnał, że sezon 2025, choć dopiero przed nami, już wyznaczył granicę. Warto śledzić pełną listę, aby zobaczyć, kto znalazł się wyżej niż legendarny mistrz świata.
Od kokpitu do plaży: Verstappen udaje się na zasłużony odpoczynek
Podczas gdy jedni analizują wyniki głosowań, inni zasłużenie cieszą się zimową przerwą. Max Verstappen, czterokrotny mistrz świata, po kolejnym dominującym sezonie, nie marnuje czasu. Według informacji o lotach jego prywatnego odrzutowca, Holender udał się do Brazylii, by spędzić tam Sylwestra w towarzystwie partnerki, Kelly Piquet, i rodziny.
Nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie – Kelly Piquet już podzieliła się w mediach społecznościowych zdjęciami z plaży. Sam Verstappen z niecierpliwością oczekiwał na ten czas wolny. W jednym z wywiadów udzielonych w ramach podcastu Talking Bull sam zapowiedział swoje plany, mówiąc: „Najpierw wspólne Boże Narodzenie, a potem wakacje z kilkoma dobrymi przyjaciółmi. Naprawdę się na to cieszę, przede wszystkim tego potrzebuję”. Po sezonie pełnym presji i mistrzowskiej jazdy, przerwa jest absolutnie kluczowa dla utrzymania motywacji na kolejny rok.
Villeneuve demaskuje cichych bohaterów sezonu
Ciekawe głosy pojawiają się również wśród byłych mistrzów. Jacques Villeneuve, czempion z 1997 roku, postanowił wskazać zespoły, które jego zdaniem działały najbardziej „pod radarem” – czyli osiągały wyniki lepsze, niż sugerowały przedsezonowe prognozy i panujące opinie.
W rozmowie z serwisem bukmacherskim Kanadyjczyk wyróżnił dwa zespoły, które jego zdaniem zasługują na szczególne uznanie za kampanię 2025. Villeneuve, znany ze swojego bezpośredniego stylu, pochwalił postępy poczynione przez Williamsa oraz Saubera. To dowód na to, że nawet w dobie dominacji Red Bulla, inni potrafią zaskoczyć i rozwijać swoje bolidy w sposób, który umyka uwadze szerszej publiczności, zajętej głównie walką o najwyższe laury.
Jego wybór sugeruje, iż w Formule 1, poza ścisłą czołówką, cały czas toczy się równoległa, równie fascynująca gra o punkty i prestiż na koniec stawki.
Jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co dzieje się za kulisami F1, warto śledzić najnowsze aktualizacje z padoku. Najlepszym sposobem jest zapoznanie się z najnowszymi materiałami wideo, takimi jak GPblog’s F1 Paddock Update. Subskrypcja kanału GPblog na YouTube z włączonymi powiadomieniami gwarantuje, że nie umknie Wam żaden materiał z życia Formuły 1. Sprawdźcie też najnowsze podcasty na Spotify!