F1 winter testing in Bahrain nareszcie dobiegło końca, a mimo że zawsze trudno ocenić rzeczywistą pozycję zespołów po testach przedsezonowych, niektóre drużyny zaskoczyły, podczas gdy inne mają przed sobą wiele pracy. Przyjrzyjmy się największym zwycięzcom i przegranym z Bahrajnu z tygodnia drugiego.

Zwycięzcy: Mercedes
Zespół Mercedes, znany jako Srebrne Strzały, potwierdził swoją dominację na torze w Sukhair, zdobywając tytuł faworyta sezonu 2026. Choć po pierwszych testach w Barcelonie ta etykieta już się pojawiła, to podczas ostatnich dni testów w Bahrajnie utrzymała się, choć z pewnymi zastrzeżeniami.
Mimo pewnych problemów technicznych, Mercedes zdołał zdominować czasówkę i liczbę okrążeń na pierwsze dwa dni testów. George Russell uzyskał imponujące czasy podczas symulacji wyścigu, co dało w poczucie, że zespół ma atuty w rękawie. Część paddocku zgadza się, że Mercedes i Ferrari są na czołowej pozycji w stawce.
Jednakże nie wszystko poszło zgodnie z planem. Na trzecim dniu testów Antonelli zmagał się z problemami z silnikiem, co spowodowało wstrzymanie sesji. Dodatkowo, sam zespół przyznał, że starty wyścigowe stanowią „słaby punkt” w ich przygotowaniach. Pomimo tych komplikacji, Toto Wolff zaakceptował propozycję FIA dotyczącą zmiany pomiarów współczynników sprężania w silnikach na etapie połowy sezonu. Generalnie Mercedes, mimo pewnych wahań, pozostaje faworytem sezonu, aczkolwiek nie widać, by zyskal na przewadze, jak to miało miejsce w roku 2014.
Przegrani: Aston Martin
Sytuacja w Aston Martin jest trudna. Po serii problemów technicznych podczas drugiego testu, drużyna mogła jedynie podjąć próbę naprawy sytuacji. Dwa czerwone flagi w ciągu dwóch dni tylko przypieczętowały ich trudności — Lance Stroll stracił napęd na zakręcie 11, a Fernando Alonso nie był w stanie kontynuować jazdy z powodów technicznych na zakręcie 4.
Nieprzyjemne wieści dotarły w piątek, gdy dostawca silników Honda ogłosił „problem związany z baterią”, który mógł ograniczyć ich końcową pracę. Stroll zdołał przejechać zaledwie sześć okrążeń podczas całego dnia. Mimo to, zespół wciąż wierzy w umiejętności legendarnego inżyniera aerodynamicznego, nowego szefa zespołu, Adriana Neweya, licząc że uda mu się wyprowadzić zespół na prostą. Niestety, z przejechanymi tylko 128 okrążeniami w Bahrajnie, Aston Martin ma jeszcze wiele do nadrobienia.
Zwycięzcy: Ferrari
Czy to w końcu może być rok Ferrari? Wczesne oznaki sugerują, że Scuderia zwraca na siebie uwagę w paddocku dzięki mocnej niezawodności, imponującym czasom okrążeń i innowacjom technologicznym. Charles Leclerc na trzecim dniu testów, prowadząc model SF-26, uzyskał czas 1:31.992 — jako pierwszy z kierowców osiągnął czas poniżej 1:32 w trakcie tych testów.
Warto również zwrócić uwagę na wyjątkowe rozwiązanie w postaci tylnego skrzydła, które zaskoczyło rywali. Mimo pewnych trudności, takich jak niska liczba przejechanych okrążeń w niektóre dni, Ferrari pokazuje, że może walczyć o czołowe lokaty w sezonie, a ich umiejętności na starcie również mogą dawać przewagę, co może być kluczowe w nowej, trudnej do wyprzedzania generacji pojazdów.
Przegrani: Williams
Ostatnie sygnały z Williamsa nie napawają optymizmem. Zespół pojawił się spóźniony na testy przedsezonowe, a to tylko podkreśliło ich obecne problemy. Choć pierwszy tydzień testów był obiecujący, to podczas drugiego wystąpili z problemami z wagą i dociskiem.
Carlos Sainz, rozczarowany wydajnością zespołu, zauważył, że Williams nie rozwinął swojego bolidu mimo długiego czasu na to. „To lekcja dla zespołu, aby zobaczyć, jak daleko są liderzy,” podkreślił. Mimo że sytuacja nie jest jeszcze krytyczna, presja na Williamsa rośnie, a ich fani z niepokojem patrzą w przyszłość.
Zwycięzcy: Red Bull Powertrains
Red Bull zaskoczył pozytywnie w Bahrajnie, zwłaszcza że testowali nowe jednostki napędowe Red Bull Ford po raz pierwszy. Mimo że Mercedes w pierwszym teście nazwał ich benchmarkiem na sezon 2026, druga część testów pokazała, że Red Bull, podobnie jak Racing Bulls, prezentuje się imponująco pod względem niezawodności.
Max Verstappen oraz nowy talent Arvid Lindblad imponowali liczbą przejechanych okrążeń, a ich czasy okrążeń również były na czołowej pozycji. Verstappen, mimo krytyki wobec nowych przepisów, z pewnością jest zadowolony z osiągnięć zespołu i mocy nowego silnika. Mimo kontrowersyjnych opinii na temat kierunku rozwoju F1, Red Bull wydaje się gotowy do walki o wysokie lokaty w nadchodzącym sezonie.
Tak więc stawka F1 na sezon 2026 przybiera coraz wyraźniejsze kształty. Które zespoły zdołają utrzymać wysoką formę, a które będą musiały szybko wziąć się do pracy? Czas pokaże, ale jedno jest pewne — emocji z pewnością nie zabraknie!