Przed zbliżającym się Brytyjskim Grand Prix, szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, wyraził zaniepokojenie wydatkami innych zespołów, w szczególności Ferrari. De facto, Wolff odnosił się do pułapu kosztów, zauważając, że włoski zespół zdaje się wydawać zbyt dużo pieniędzy. Lewis Hamilton woli unikać tego tematu, a obecny szef Williamsa, James Vowles, z uśmiechem komentuje taktykę byłego pracodawcy.
Co na temat wydatków mówi Wolff?
Po wyścigu w Austrii, Wolff był zaskoczony, jak to możliwe, że Ferrari wciąż wprowadza nowe ulepszenia. Zespół sygnalizował, że zamierza także przywieźć kolejne zmiany do Silverstone. Scuderia planuje poprawić lokalny docisk oraz chłodzenie, wprowadzając zwiększone wloty i wyloty chłodzące, zaktualizowany dolny deflektor oraz zoptymalizowaną sekcję skrzydła dla wyścigu u Hamiltona.
Wolff stwierdził: „Jedynymi, którzy nie zwalniają, są Ferrari. Między McLarenem, Red Bullem a nami widzimy, jak wprowadzaliśmy większe ulepszenia w Montrealu. Wydaje mi się, że to samo dotyczy Red Bulla i McLarena. Ferrari wydaje się być nieograniczone w tym zakresie.” Podkreśla, że wszyscy działają pod tym samym pułapem kosztów, więc wprowadzanie nieskończonych ulepszeń powinno być niemożliwe.
Czy inne zespoły mogą zapłacić cenę?
George Russell powtórzył słowa Wolffa podczas wywiadu w Silverstone: „Zaskoczyło nas, jak wiele ulepszeń wprowadzają niektóre zespoły, ale być może zapłacą za to w końcu sezonu. Planowanie ulepszeń to jednak gra równowagi.” Dodał również, że Mercedes zaplanował swoje zmiany przed przerwą letnią, co daje im możliwość oceny, czy nie wprowadzili ulepszeń zbyt wcześnie.
Strategia Vowles’a: Gra w pit lane
James Vowles, były członek zespołu Mercedes, a obecnie szef Williamsa, skomentował zjawisko rozbieżnych strategii zespołów. Uznaje, że istnieje wiele gier psychologicznych toczących się w padoku. „Nie można zapominać, ile w tym wszystkim jest gier strategicznych. Zupełnie normalne jest, że zamiast przyznać, że inny zespół wykonał lepszą robotę, wolałbym powiedzieć, że zaskakuje mnie, jak to robią.”
Vowles zauważył, że Mercedes ma dobrze zorganizowane procedury, co czyni ich zespołem efektywniejszym niż wiele innych. Odnosi się do tego, że kluczowe relacje z dostawcami wypracowywano przez wiele lat. „Mercedes przez dwanaście lat zbudował relacje z najlepszymi dostawcami i ich pracownikami, co wpływa na wydajność,” dodał Vowles.
Odpowiedź Hamiltona: Unikanie kontrowersji
Kiedy Lewis Hamilton zapytano o zastrzeżenia Wolffa, odpowiedział krótko: „To pytanie do Freda. Nie mieszam się w kwestie finansowe.” Podkreślił, że widzi Ferrari jako innowatora w padoku, nie dziwiąc się, że inne zespoły chcą naśladować ich rozwiązania.
Charles Leclerc, partner Hamiltona w zespole Ferrari, również odniósł się do bieżącej sytuacji, mówiąc, że wprowadzone zmiany są bardziej „małymi rzeczami” i nie traktuje ich jako dużych ulepszeń. Jego analiza pokazuje, że sytuacja w Ferrari jest skomplikowana, a zespół nadal dąży do osiągania lepszych wyników na torze.