Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Tsunoda nie chce roli rezerwowego w Red Bullu.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Tsunoda nie chce roli rezerwowego w Red Bullu.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
28 listopada 2025

W świecie Formuły 1 żaden stołek nie jest pewny, a presja na utrzymanie się w elicie jest potworna. Yuki Tsunoda, japoński kierowca, postawił właśnie ultimatum Red Bullowi, odrzucając rolę rezerwowego, jeśli nie dostanie pełnego etatu w 2026 roku. Czy to brawura, czy desperacka próba kontroli własnej kariery w obliczu nadchodzącej burzy personalnej w austriackim gigancie?

Tsunoda nie chce roli rezerwowego w Red Bullu.

Spis treści
  • Koniec cierpliwości: Tsunoda stawia granice w Red Bullu
  • Kto straci i co dalej? Przyszłość w Racing Bulls pod znakiem zapytania
  • Czy Aston Martin to furtka, którą Honda chce otworzyć?

Koniec cierpliwości: Tsunoda stawia granice w Red Bullu

Decyzje dotyczące składu Red Bull Racing na przyszły sezon, a zwłaszcza na rok 2026, wiszą w powietrzu i wywołują spore poruszenie w paddocku. Wszyscy spodziewają się, że ogłoszenie kolegi Maxa Verstappena nastąpi na początku przyszłego tygodnia, a faworytem do Awansu wydaje się być rezerwowy Isack Hadjar. To tworzy dramatyczną sytuację dla Yukiego Tsunody i Liama Lawsona, którzy rywalizują o powrót do Visionę Racing Bulls (dawniej AlphaTauri). Ale Tsunoda nie zamierza czekać z założonymi rękami na łaskę protektorów.

Jak donosi GPblog, japoński zawodnik kategorycznie odrzucił wizję pozostania w strukturach Red Bulla w roli kierowcy rezerwowego, jeśli nie zapewnią mu full-time seat w 2026 roku. Gdy zapytano go w czwartek, czy rozważy roczny „gap year” połączony z funkcją rezerwy w zespole Red Bulla lub Racing Bulls, odpowiedział dosadnie: „Szczerze mówiąc, nie myślę o takim kierunku. Więc tak, nie wiem, nie planuję niczego takiego.” To spore posunięcie dla kierowcy, który jest głęboko związany z programem Red Bulla. Taka deklaracja sygnalizuje, że Tsunoda woli zaryzykować całkowite opuszczenie F1 niż wejście w stagnacyjny okres roli statysty.

Kto straci i co dalej? Przyszłość w Racing Bulls pod znakiem zapytania

Sytuacja jest tu dość klarowna: jeden z kierowców – Lawson lub Tsunoda – zostanie z zespołem rezerwowym, a drugi będzie musiał szukać drogi powrotu do głównego składu lub pożegnać się z serią. W cieniu tej walki, Arvid Lindblad, obecny kierowca Formuły 2, wydaje się być niemal pewny miejsca w Racing Bulls, co dodatkowo komplikuje układankę dla Yukiego i Liama.

Jeśli Tsunoda rzeczywiście odrzuca rolę „strażaka” dla Red Bull Racing i Racing Bulls – czyli kierowcy, który czeka na ewentualne problemy zdrowotne lub słabą formę innych członków rodziny Red Bulla – jego opcje drastycznie się kurczą. W Formule 1 dla zawodników spoza rodzin juniorskich po prostu brakuje miejsc, a dla kogoś z tak zaawansowaną historią w programie juniorskimi, rola rezerwowego w juniorskim zespole jest często postrzegana jako bilet w jedną stronę do zapomnienia.

Czy Aston Martin to furtka, którą Honda chce otworzyć?

W tym kontekście pojawia się ciekawy wątek związany z Aston Martinem. Tsunoda był wcześniej łączony z rolą rezerwowego w zespole z Silverstone, co z pewnością cieszyłoby strategicznego partnera silnikowego, czyli Hondę. Jednak wydaje się, że również ta opcja przestaje być atrakcyjna dla samego Yukiego. Stwierdzając, że nie rozważa „czegoś podobnego”, Tsunoda sugeruje, że rola rezerwowego, nawet w ekipie kierowanej przez nowo mianowanego szefa, Adriana Neweya (którego nazwisko samo w sobie wzbudza respekt), go nie interesuje.

Jeśli marzenia o F1 w obrębie austriackiego koncernu legną w gruzach, a Aston Martin nie otworzy drzwi, przed Tsunodą maluje się krajobraz pełen niewiadomych. Wszystkie miejsca w Formule E zostały już obsadzone, a w amerykańskiej serii IndyCar na sezon 2026 pozostało tylko jedno wolne siedzenie. Prawdopodobnym (choć trudnym do zaakceptowania dla aspirującego kierowcy F1) ostatecznym ratunkiem może okazać się powrót do japońskiej serii Super Formula. To jest taniec na linie, w którym Yuki właśnie postawił na szali wszystko, odmawiając ugody.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article Verstappen pewny sukcesu Neweya w Aston Martinie. Verstappen pewny sukcesu Neweya w Aston Martinie.
Next Article Bez niespodzianek pogodowych przed Grand Prix Kataru. Bez niespodzianek pogodowych przed Grand Prix Kataru.
Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Formuła 1

Stroll obojętny na walkę o tytuł w Abu Zabi.

Stroll obojętny na walkę o tytuł w Abu Zabi.

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?