W formule 1 nastała era stabilności — przynajmniej na jakiś czas. Dwie największe gwiazdy tego sportu, Max Verstappen i Lewis Hamilton, jasno zadeklarowały, że nie mają zamiaru opuszczać torów po 2026 roku. Zarówno Verstappen, jak i Hamilton, w trakcie weekendu wyścigowego na Canadian Grand Prix, podzielili się swoimi przemyśleniami na temat nadchodzących zmian, które mogą wpłynąć na ich przyszłość w F1.
Verstappen z przekonaniem o zmianach w F1
Przyszłość Maxa Verstappena od dłuższego czasu budzi wielkie emocje w padoku Formuły 1. Kierowca Red Bull Racing niejednokrotnie sugerował, że nie zamierza jeździć w F1 do końca życia, co wzbudzało spekulacje na temat jego potencjalnej emerytury. W jego ocenie, obecne przepisy dotyczące silników są dalekie od idealnych, co wpływa na jego zaangażowanie w sport. Wyraził swoje wątpliwości już podczas testów w Bahrajnie, zaznaczając, że zasady stają się dla niego zniechęcające.
Przyszłe zmiany w przepisach, które mają obowiązywać od 2027 roku, zdają się jednak dawać Verstappenowi nową nadzieję. FIA planuje, aby silnik spalinowy znacznie przewyższał element elektryczny, z układem 60/40 na horyzoncie. Verstappen komentuje: „Chcę, aby produkt w Formule 1 był dobry, a to na pewno poprawi jego jakość.” Dla holenderskiego kierowcy, to kluczowy krok, który może podnieść poziom rywalizacji w F1.
Hamilton pewny swojej przyszłości
Równocześnie Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, także stawił czoła pytaniom o swoją przyszłość. Po trudnym debiucie w Ferrari, gdzie nie zajął miejsca na podium, dziennikarze zaczęli spekulować o jego rychłej emeryturze. Odpierał te plotki podczas rozmowy w Kanadzie, mówiąc: „Jestem nadal związany kontraktem, więc wszystko jest dla mnie jasne. Wciąż jestem skoncentrowany, zmotywowany i z całego serca kocham to, co robię.” Hamilton nie zamierza odchodzić w najbliższym czasie; wręcz przeciwnie, już planuje przyszłość na następne pięć lat.
Dobre wieści dla F1
Fakt, że zarówno Verstappen, jak i Hamilton, mimo wcześniejszych wątpliwości, jasno zapowiadają, iż nie planują opuszczać sportu, to wieść, która może przynieść ulgę organizatorom Formuły 1. Oczywiście, kariery w F1 nie trwają wiecznie, lecz odejście takich wyjątkowych talentów mogłoby negatywnie wpłynąć na popularność dyscypliny. Na szczęście, w najbliższym czasie nie wydaje się, aby ta kwestia stała się pilna.