Max Verstappen wyraża swoje zdanie na temat parady kierowców w Formule 1, chwytając za kluczowe tematy związane z wrażeniami z wyścigów. Czy LEGO to dobry pomysł na paradę? Czego życzy sobie czterokrotny mistrz świata? Oto szczegóły.
Verstappen i nadchodząca parada kierowców
Max Verstappen, znany z bezkompromisowego podejścia na torze, wyraził swoje zastrzeżenia względem formy parady kierowców, która odbędzie się podczas Brytyjskiego Grand Prix. Po raz pierwszy po powrocie LEGO do Formuły 1, każdemu kierowcy przydzielony zostanie mały model samochodu LEGO, co budzi mieszane opinie wśród samych zespołów oraz kibiców. Verstappen nie ukrywa, że woli „normalną” paradę – jego zdaniem, transport na torze mógłby odbywać się przy użyciu elektrycznego auta, co lepiej oddałoby hołd fanom wyścigów.
Kiedy został zapytany o nadchodzącą paradę, stwierdził: „Po prostu staram się przebrnąć przez to jak najszybciej, machając do fanów, bo na to zasługują. Ale, oczywiście, gdyby to ode mnie zależało, wolałbym normalną paradę kierowców. Co w tym złego? Zwykły elektryczny samochód, który by nas woził. Myślę, że to jest w porządku, ale tak jest, jak jest.”
Kontrowersje wokół LEGO
Parada z użyciem LEGO wzbudziła sporo emocji już podczas zapowiedzi. Ostatni raz małe modele pojawiły się w Miami w 2025 roku, gdzie ich obecność spotkała się z entuzjazmem kibiców, ale także z pewnymi incydentami – kierowcy zderzyli się ze sobą na torze. W tym roku liczba modeli wzrośnie, co zapewne wprowadzi dodatkowy element chaosu, który nie wszystkim przypadnie do gustu. Lewis Hamilton, legendarny kierowca, początkowo wyrażał wątpliwości co do udziału w tej nietypowej paradzie, zanim jego zespół, Ferrari, potwierdził jego obecność.
Verstappen reaguje na plotki o McLarenie
W trakcie konferencji prasowej, Verstappen odniósł się także do plotek sugerujących, że mógłby opuścić Red Bull na rzecz McLarena. Odpowiedział na uwagi Lando Norrisa, który stwierdził, że dla Verstappena byłoby „fajne” być częścią jego zespołu. Verstappen, z typową bezpośredniością, podkreślił: „Nie zamierzam się w to angażować. Już mówiłem, co miałem do powiedzenia. Jeśli pojawi się coś nowego lub coś się zmieni, dowiecie się tego ode mnie, a nie od kogoś innego. Skupiam się na pracy, którą mam z moim zespołem, i to jest dla mnie najważniejsze.”
Niemniej jednak, w kontekście rywalizacji, głównym celem Verstappena pozostaje kontynuowanie wspinaczki na szczyt w klasyfikacji generalnej, co tylko podkreśla jego zaangażowanie i ambicje na torze. Czy LEGO sprawi, że ten sezon będzie jeszcze bardziej ekscytujący? Czas pokaże.