Max Verstappen, czterokrotny mistrz świata Formuły 1, nie krył swojego niezadowolenia po kwalifikacjach do Sprintu na Canadian Grand Prix. Zajął dopiero siódme miejsce, zdobywając czas, który był o ponad pół sekundy gorszy od najszybszego George’a Russella. Problemy z samochodem Red Bull Racing sprawiły, że piątkowe kwalifikacje stały się dla Verstappena dniem do zapomnienia.
Verstappen niezadowolony z RB22 podczas Sprintu
Po sesji kwalifikacyjnej, Verstappen rozmawiał z dziennikarzami na F1 TV, podkreślając: „Moje odczucia w samochodzie nie były dobre. Miałem duże problemy z zawieszeniem pojazdu. Nie mogłem odpowiednio przycisnąć pedałów, co znacznie utrudniało mi zachowanie stabilności.” Jego zespół, Red Bull Racing, musiał stawić czoła wyzwaniom, ponieważ jego zespołowy partner, Isack Hadjar, lokował się tuż za nim na ósmej pozycji.
Mimo trudności, Verstappen ma nadzieję na lepszy wynik w kolejnych kwalifikacjach: „Musimy zbadać, co się wydarzyło. Pozostajemy w tej samej sytuacji, ale liczę, że w kolejnych kwalifikacjach będzie lepiej.”
Mekies uspokaja o przyszłości Verstappena w zespole
Niezbyt optymistyczne wyniki Verstappena wywołały spekulacje o jego ewentualnym odejściu z zespołu Red Bull Racing. Laurent Mekies, szef zespołu, podjął się rozproszenia tych plotek. Stwierdził: „Nie martwię się o Maxa po GP. To naturalne, że prowadzi rozmowy z innymi osobami, ale on sam powiedział nam, że jest zadowolony w Red Bullu.” Mekies zapewnił, że Verstappen aktywnie uczestniczy w podejmowaniu decyzji strategicznych i dąży do poprawy osiągów zespołu.
Mówiąc o spotkaniu Jos Verstappena z Toto Wolffem, Mekies dodał: „To całkowicie naturalne, że mogą porozmawiać. Max ścigał się w Mercedesie w zeszłym tygodniu w GT3, więc myślę, że nie jest to częścią żadnego planu.”
Sprawy wydają się trudne dla Red Bull Racing, jednak Mekies jest przekonany, że jest zbyt wcześnie na osądy i zespół skupia się na poprawie konkurencyjności swojego pakietu, a Verstappen pozostaje na czołowej pozycji w tym dążeniu.