Max Verstappen komentuje spekulacje o przeprowadzce do McLarena, a Lewis Hamilton może opuścić powrót LEGO na tor F1
Red Bull’s Max Verstappen odniósł się do rosnących spekulacji dotyczących jego potencjalnej przeprowadzki do McLarena. Po Grand Prix Austrii, Sky Sports doniosło, że sztab Holendra spotkał się z przedstawicielami aktualnych mistrzów świata. Z informacji przekazanych przez brytyjskie media wynika, że dyskusje mogły zostać zainicjowane przez zespół Verstappena.
McLaren’s Lando Norris zauważył, że byłoby „fajnie”, gdyby wielu kierowców, w tym Verstappen, chciało dołączyć do brytyjskiego zespołu. Powiedział, że „to dobrze, że czterokrotny mistrz świata chciałby do nas dołączyć”, dodając: „Nie wiem, na ile to prawda, ale to ciekawa sprawa. Jeżeli pojawi się okazja, by jeździć z innymi, to zawsze mnie to interesowało, ale w tej chwili to nie jest poważna sprawa.”
Na pytania dotyczące plotek o McLarenie i komentarzy Norrisa, Verstappen odpowiedział: „Nie zamierzam angażować się w to. Już powiedziałem, co chciałem powiedzieć. Jeżeli coś się zmieni, usłyszycie to ode mnie, a nie od innych…” Dodał również, że koncentruje się na swojej pracy z zespołem, który z każdym wyścigiem robi postępy, i że ma za sobą pozytywny weekend w Austrii.
McLaren’s Oscar Piastri, który jest postrzegany jako bardziej logiczna opcja do ustąpienia miejsca Verstappenowi, również zabrał głos. Powiedział: „Dla mnie to wiele nie znaczy. Oczywiście, Max to wielki talent, ale jestem zadowolony z miejsca, w którym jestem.” Piastri podkreślił, że zespół jest zadowolony z jego pracy i że nie ma powodów do niepokoju.
LEGO wraca na tor F1 – ale Hamilton może nie dołączyć
Tymczasem ogłoszono, że LEGO powróci na tor F1 w Silverstone, gdzie wszyscy kierowcy będą mieli okazję pokonać okrążenie w miniaturowym samochodzie LEGO podczas parady kierowców. Debiut LEGO na torze F1 był bardzo udany, choć nieco chaotyczny, szczególnie podczas parady w Miami w 2025 roku, gdzie kierowcy dzielili się dwumiejscowym budowlanym modelem swoich samochodów.
Valtteri Bottas, który nie brał udziału w zabawie w Miami, jest bardzo podekscytowany, chociaż jego były kolega z zespołu, Lewis Hamilton, wyraził wątpliwości co do swojego uczestnictwa. Hamilton wspominał o „zaleceniu” z poprzedniego roku, kiedy to pozwolił Charlesowi Leclercowi prowadzić: „To była najniebezpieczniejsza część weekendu…” Gdy zapytano go o powody ewentualnego braku udziału, Hamilton odpowiedział enigmatycznie: „Nie ma zbyt wiele do powiedzenia na temat samochodu, to coś, co muszę załatwić offline.”
Wszystko wskazuje na to, że nadchodzący weekend w Silverstone przyniesie zarówno emocje sportowe, jak i nieco zabawnych sytuacji.