Liam Lawson otwarcie o wsparciu Maxa Verstappena po demotedacji w Red Bull
W Formula 1 emocje sięgają zenitu, a rywalizacja między kierowcami jest nie tylko intensywna, ale również pełna ludzkich interakcji. Liam Lawson, młody nowozelandzki kierowca, podzielił się swoim doświadczeniem z czasów, gdy został zdemotowany z zespołu Red Bull, przyznając, że Max Verstappen okazał się znaczącym wsparciem w trudnych chwilach. To historia o przyjaźni w świecie wysokich prędkości i presji.

Verstappen a 'naprawdę pomocny’ kolega z zespołu
Lawson, który po dwóch trudnych wyścigach w swoim debiutanckim sezonie F1 został zamieniony miejscami z Yuki Tsunodą, ujawnił, jak ważne było wsparcie kolegi z zespołu. Jego pierwsze starty nie były łatwe; zajął P18 w Australii, a w Chinach zamknął stawkę kwalifikacji. Rywalizacja z Verstappenem, jednym z najwybitniejszych kierowców w historii F1, była dla młodszych zawodników ogromnym wyzwaniem.
Jednak Lawson nie kryje wdzięczności. W rozmowie na The Gypsy Tales podcast przyznał: „On jest naprawdę, naprawdę miłym facetem. Przez wszystko, co działo się w zeszłym roku z Red Bull, był wobec mnie wyjątkowo dobry.” Zwłaszcza w najcięższych momentach, Verstappen dawał Lawsonowi poczucie stabilności i wsparcia.
Dodatkowo, Lawson podzielił się anegdotą, która ukazuje ludzką stronę Verstappena: „Często latał do domu, a ja właśnie przeprowadziłem się do Monako. I mówił: 'Przyjdź ze mną, jeśli potrzebujesz podwózki.’ Dając taką możliwość, Verstappen ukazuje, że za wyścigowym strojem kryje się osoba gotowa do pomocy.
Nowe nadzieje na rynku F1
Po zdemotowaniu z zespołu Red Bull, Lawson wznowił swoją karierę z zespołem Racing Bulls, gdzie zdobył szereg punktów, a jego najlepszym wynikiem w 2025 roku była piąta pozycja w Azerbejdżanie. Jego nowy silnik Red Bull-Ford na sezon 2026 przyciągnął uwagę paddocka F1, zwłaszcza z powodu imponującej wydajności, zarówno pod względem przebiegu, jak i czasów okrążeń.
James Vowles, szef zespołu Williams, wyraził optymizm wobec nowego silnika, twierdząc, że sojusze i rywalizacje w F1 mogą przynieść jeszcze więcej niespodzianek. Na wskazówkę, że nie wszystko jest takie, jak się wydaje w paddocku, staje się jasne, że Lawson i jego zespół mają przed sobą ekscytującą przyszłość.
Opisując swoje doświadczenia, Lawson przedstawia nie tylko rywalizację na torze, ale również wartości przyjaźni i wsparcia, które są równie istotne jak wyniki sportowe.