Piątkowe treningi w Kanadzie były pełne chaosu, co wpłynęło na niejasności dotyczące długich przejazdów. Zespoły zmuszone były do realizacji różnych programów w ograniczonym czasie. McLaren, Mercedes oraz Red Bull Racing przywieźli nowości do swoich bolidów. Trudności, z jakimi borykał się austriacki zespół, mogły być już dostrzegalne podczas długich biegów.
Red Bull zdobywa najwięcej danych z długich przejazdów
Wśród czterech czołowych zespołów Verstappen i Hadjar z Red Bulla zdołali wykonać najdłuższe długie przejazdy, każdy z nich pokonując ponad dziesięć okrążeń. Wszyscy kierowcy spędzili większość sesji na twardszej oponie, a ostatnie dziesięć minut wykorzystali na okrążenia kwalifikacyjne na miękkich gumach. Długie przejazdy Red Bulla w FP1 były jednak najwolniejsze w porównaniu do czterech zespołów, ale, co warto zauważyć, Verstappen i Hadjar byli jedynymi, którzy wykonali rozsądny długi przejazd.
Wyniki długich przejazdów wskazują, że Kimi Antonelli oraz George Russell, z krótkimi długimi przejazdami, byli szybszy o siedem do ośmiu dziesiątych od zawodników Red Bulla. Russell zajął pole w wyścigu sprinterskim. Wygląda na to, że Mercedes, pomimo dużego pakietu modernizacyjnego, zdołał wypracować solidną bazę, by być szybkim już od FP1. W McLarenie tylko Piastri zdołał wykonać długi przejazd, ponieważ Norrisowi nie udało się uzyskać jakiegokolwiek sensownego długiego przejazdu. Piastri jest wolniejszy od dwóch kierowców Mercedesa, ale szybszy od Red Bullów.
Verstappen stawia Red Bulla w stan gotowości
Choć na razie nie ma powodów do paniki w zespole Red Bull, Verstappen jasno położył akcent na niewystarczające tempo. „Nie potrzebowaliśmy danych, by zauważyć, że RB22 nie był wystarczająco stabilny, by dać obydwu kierowcom wiarygodną platformę do rywalizacji z innymi czołowymi zespołami. Nie zdziwiło mnie to” — powiedział czterokrotny mistrz świata.
„Czułem się źle w samochodzie. Czułem, że moje stopy wyślizgują się z pedałów. To bardzo utrudniało mi konsystencję i musimy to zbadać. Będziemy musieli sobie z tym poradzić podczas wyścigu sprinterskiego i miejmy nadzieję, że poprawimy to na kwalifikacjach” — dodał Verstappen. Dostosowanie bolidu musi zatem odbyć się w trakcie wyścigu sprinterskiego, który Red Bull z pewnością potraktuje jako sesję testową. Miejmy nadzieję, że uda im się jeszcze coś poprawić w tej kwestii.