Max Verstappen ma dość: media na celowniku po incydencie na Dzień Mediów w Japonii
W świecie Formuły 1 nie brakuje emocji, zarówno na torze, jak i poza nim. Ostatni incydent z udziałem Maxa Verstappena podczas Dnia Mediów przed Grand Prix Japonii znowu poruszył temat trudnych relacji kierowców z mediami, a w szczególności z brytyjskimi dziennikarzami. Warto przyjrzeć się, co dokładnie się wydarzyło i jakie wydarzenia z przeszłości mogą rzucić nowe światło na tę sytuację.

Ostra wymiana zdań z brytyjskim dziennikarzem
Podczas czwartkowego Dnia Mediów, Max Verstappen nie miał zamiaru tolerować pewnego dziennikarza z The Guardian. Kiedy rozmowa zwróciła się w jego kierunku, Holender stanowczo oświadczył: „Nie mówię, dopóki on nie wyjdzie. Wynocha.” Tego typu reakcje nie są nowością w karierze czterokrotnego mistrza świata. Już wcześniej relacje z dziennikarzami, szczególnie z Wielkiej Brytanii, były źródłem licznych napięć.
Wspominając ich pierwszą wymianę zdań, która miała miejsce podczas Grand Prix Abu Zabi w 2025 roku, Verstappen, po przegranej walce o tytuł z Lando Norrisem, był sfrustrowany pytaniami o incydent z wyścigu w Barcelonie. „Zapomniałeś o wszystkich innych rzeczach, które wydarzyły się w moim sezonie. Jedyną rzeczą, którą wspominasz, jest Barcelona. Wiedziałem, że to przyjdzie. Teraz dajesz mi głupią minę. Nie wiem,” odpowiedział, jasno pokazując, że ma dość jednostronnych pytań.
Długi cień przeszłości: konflikt z mediami
To nie pierwszy raz, kiedy Verstappen miał trudności z przedstawicielami mediów. W 2018 roku, po serii kolizji w pierwszych wyścigach sezonu, dziennikarz z Daily Mail zapytał: „Dlaczego miałeś tyle wypadków?” Verstappen odparł: „Nie wiem. Jak już mówiłem na początku tej konferencji, bardzo męczy mnie to, co powiedzieliście, więc tak, jeśli dostanę jeszcze kilka takich pytań, to 'złamię się’.”
W 2022 roku sytuacja powtórzyła się, gdy Verstappen odmówił odpowiedzi dla Sky Sports. Powód był jasny: Ted Kravitz zasugerował, że Lewis Hamilton został „okradziony” z tytułu mistrza świata w finale sezonu 2021. Tło tej sytuacji zdobiła kontrowersyjna reklama, w której wykorzystano jego fatalny wypadek na 51g podczas brytyjskiego Grand Prix.
W 2024 roku, Verstappen znów wyraził swoją frustrację w Singapurze, kiedy odmówił pełnych odpowiedzi na pytania dziennikarzy w odpowiedzi na nałożoną na niego karę przez FIA za nieodpowiednie zachowanie podczas konferencji. „Wolałbym, żebyście zadawali te pytania poza salą {konferencyjną},” stwierdził w wyraźnym geście protestu.
Kontrowersyjne relacje z brytyjskimi mediami
Na koniec, po zdobyciu czwartego tytułu mistrza świata na Grand Prix Las Vegas w 2024 roku, Verstappen zauważył: „Problemem w F1 jest to, że 80 do 85% mediów to brytyjskie. I czułem, że niektóre rzeczy napisane o mnie nie były sprawiedliwe.” Te słowa doskonale ilustrują napięcia, które narastały przez lata, a których źródłem zdaje się być cytowane w formie krytyki dziennikarzy nastawienie.
Max Verstappen, jako jeden z najwybitniejszych kierowców w historii Formuły 1, staje się osobą, która nie tylko rywalizuje na torze, ale i broniona przed nieprzychylnymi pytaniami i insynuacjami ze strony mediów. Jak widać, jego relacje z dziennikarzami są złożone i pełne emocji, a każde nowe zderzenie tylko podgrzewa atmosferę w F1.