Zak Brown, dyrektor wykonawczy McLarena, ponownie wyraża swoje zdanie na temat przyszłości Maxa Verstappena. Po raz kolejny stwierdził, że jeśli Holender zdecyduje się opuścić Red Bull Racing po sezonie 2026, najprawdopodobniej trafi do Mercedesa. Brown jest pewny swojego stanowiska i wydaje się, że byłyby to sensacyjne przenosiny, które mogłyby zmienić układ sił w Formule 1.
Czy Verstappen rzeczywiście zmieni zespół?
W wywiadzie z 2025 roku Brown zaznaczył: „Gdybym miał postawić zakład, postawiłbym na Mercedes”. I nadal utrzymuje tę samą tezę. Ostatnie wieści o Gianpiero Lambiase, bliskim współpracowniku Verstappena, który dołączył do McLarena, tylko podsyciły spekulacje o potencjalnej zmianie zespołu przez wychowanka Red Bulla. Wiele wskazuje na to, że kontynuowanie współpracy z Red Bull Racing nie jest teraz preferowanym wyborem dla Verstappena.
Co dalej z McLarenem?
Rozmawiając z dziennikarzami Sky Sports, Brown odniósł się do doniesień o możliwości podpisania Verstappena z McLarenem, ale podkreślił, że nie ma takich planów: „Z punktu widzenia McLarena, nie mogę być bardziej zadowolony z Lando [Norrisa] i Oscara [Piastriego]. Mamy długoterminowe umowy z oboma, więc nie zamierzamy wymieniać żadnego z naszych dwóch supergwiazd.”
Brown nie wyklucza jednak możliwości transferu Holendra, mówiąc: „Oczywiście, jeśli kogoś opuści, to tak, Max to ogromny talent, ale nie przewiduję, że to nastąpi. Gdzie mógłby pójść? Gdybym miał postawić, powiedziałbym do Mercedesa.” To stwierdzenie otwiera przestrzeń do rozważań na temat przyszłości Verstappena w kontekście rywalizacji między topowymi zespołami.
Russell nie zamierza ustępować
Z drugiej strony, George Russell, kierowca Mercedesa, stawia sprawę jasno, gdy mówi o swojej przyszłości w zespole. W rozmowie z mediami potwierdził, że ma wieloletnią umowę, która opiera się na osiąganiu określonych wyników. Jak zadeklarował: „Tak, w zasadzie. Osiągasz metryki i przechodzisz dalej. Będę tu w przyszłym roku z zespołem i to wszystko, więc niewiele więcej można dodać.” Russell nie wyklucza jednak, że inne czynniki mogą wpływać na jego kontrakt, ale zapewnia, że jest pewny swoich wyników.
Zarówno Brown, jak i Russell dali do zrozumienia, że przyszłość Verstappena może być bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Czy myśli o przenosinach do McLarena? A może Mercedes nadal jest na jego radarze? Jedno jest pewne — przyszłość Formuły 1 z udziałem Verstappena z pewnością będzie pełna emocji.