Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
AKCEPTUJĘ
f1zone f1zone
  • Home
  • Wiadomości F1
    • Robert Kubica
  • Zespoły F1
    • Kick Sauber
    • Visa Cash App RB
    • Alpine
    • Aston Martin
    • Ferrari
    • Haas
    • McLaren
    • Mercedes
    • Red Bull
    • Williams
  • Kontakt
Czytasz: Verstappen widzi dyskwalifikacje McLarena jako prezent i sugeruje, że czołówka często łamie przepisy.
Formuła 1Formuła 1
Szukaj
  • Home
  • Categories
  • More Foxiz
    • Blog Index
    • Sitemap
Follow US
© Foxiz News Network. Ruby Design Company. All Rights Reserved.

Formuła 1 - Sporty motorowe

Verstappen widzi dyskwalifikacje McLarena jako prezent i sugeruje, że czołówka często łamie przepisy.

Mateusz Wolski
Mateusz Wolski
22 grudnia 2025

Wielkie zamieszanie po Grand Prix Las Vegas wstrząsnęło padokiem Formuły 1, a Max Verstappen, niepokonany mistrz, nie krył swojego sarkastycznego zadowolenia z problemów rywali. Dyskwalifikacja podwójna McLarena stała się dla niego „wczesnym prezentem na Boże Narodzenie”, ale jego komentarze rzucają więcej światła na szarą strefę regulaminu i praktyki w świecie F1, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Verstappen widzi dyskwalifikacje McLarena jako prezent i sugeruje, że czołówka często łamie przepisy.

Spis treści
  • Prezenty spod choinki, czyli co Verstappen myśli o kontrowersjach?
  • Czy biedniejsi są bezkarni? Ostra krytyka kontroli technicznych
  • Las Vegas: Nieoczekiwany walor dla widowiska

Prezenty spod choinki, czyli co Verstappen myśli o kontrowersjach?

Kiedy na mecie wyścigu w Las Vegas Lando Norris i Oscar Piastri cieszyli się z potencjalnie najlepszego wyniku McLarena tego sezonu, rzeczywistość okazała się brutalna. Obaj kierowcy zostali zdyskwalifikowani z powodu nadmiernego zużycia podłogi, co przerosło dopuszczalne limity i naruszyło regulamin techniczny. Dla Maksa Verstappena, który wygrał ten chaotyczny wieczór, była to sytuacja wręcz idealna. Jak sam przyznał w rozmowie z Viaplay, odebrał to jako znakomite wsparcie.

„Myślę, że gdyby to sprawdzać co wyścig – to połowa z nich na pewno by odpadała.”

Holender, znany ze swojego bezpośredniego stylu, sugeruje, że regularnie bolidy przekraczają granice przepisów. Tłumaczył, że balansowanie na krawędzi regulaminu jest niemalże sportową koniecznością. Zespoły celowo szukają luk i maksymalnie wykorzystują tolerancję narzuconą przez FIA. Czasami ten balans kończy się sukcesem, a czasem – jak w przypadku McLarena – spektakularnym upadkiem.

„Oczywiście, zawsze próbujesz znaleźć granicę – wszyscy to robimy,” powiedział Verstappen. Czasem, jak wspomniał, uda się „prześlizgnąć” niezauważonym, bo przecież inspekcje nie obejmują każdego bolidu z równą intensywnością.

Czy biedniejsi są bezkarni? Ostra krytyka kontroli technicznych

To, co wybrzmiało najgłośniej, to opinia mistrza świata o selektywności kontroli technicznych. Verstappen sugeruje, że zespoły z tyłu stawki są traktowane znacznie łagodniej niż te z czołówki, jak Red Bull czy Ferrari. Zamiast równych zasad dla wszystkich, wydaje się istnieć niepisany podział, gdzie mniejsze ekipy rzadziej podlegają rygorystycznym kontrolom.

Był na tyle dosadny, że z uśmiechem stwierdził: „Myślę, że gdyby to sprawdzać co wyścig – to połowa z nich na pewno by odpadała,” odnosząc się do bolidów z niższych pozycji w klasyfikacji.

Oczywiście, Verstappen rozumie ograniczenia logistyczne FIA. Kontrola każdego bolidu w każdym detalu po każdym weekendzie wyścigowym jest logistycznym koszmarem i wymagałaby armii inżynierów. „Nie, potrzebowaliby do tego mnóstwa ludzi; to po prostu niemożliwe,” przyznał, wskazując na kwestie skalowalności agencji zarządzającej sportem. Mimo to, ta asymetria w egzekwowaniu przepisów pozostaje istotnym tematem dyskusji w środowisku Formuły 1.

Las Vegas: Nieoczekiwany walor dla widowiska

Dla Verstappena dyskwalifikacja Norrisa i Piastriego była swoistym „bonus”, który urozmaicił wyścig, który sam wygrał. Zauważył, że takie dramatyczne zwroty akcji są korzystne dla całego widowiska. Wyścig w Vegas, pomimo początkowych kontrowersji związanych z organizacją, dzięki tej decyzji zyskał dodatkowy smaczek.

„To przynajmniej sprawiło, że atmosfera była nieco bardziej ekscytująca. W przeciwnym razie nie rozmawialibyśmy o tym, jak blisko było w Abu Ziemi,” ironizował. Finalnie, sam przyznał, że cała ta sytuacja była pozytywna zarówno dla Formuły 1, jak i dla niego osobiście, choć natychmiast stonował entuzjazm, przypominając, że droga do kolejnego tytułu wciąż jest długa i wymaga ciężkiej pracy.

0 / 5. Ocen: 0

Previous Article McLaren musi poprawić komunikację, by łatwiej walczyć o tytuł w 2026 roku. McLaren musi poprawić komunikację, by łatwiej walczyć o tytuł w 2026 roku.
Next Article Hamilton i Verstappen: podobne pościgi, inny wynik w mistrzostwach. Hamilton i Verstappen: podobne pościgi, inny wynik w mistrzostwach.

Formuła 1

Hulkenberg odkrywa swój nowy kask na sezon 2026 w barwach Audi

Hulkenberg odkrywa swój nowy kask na sezon 2026 w barwach Audi

Mateusz Wolski

Szybkie 600 zasady gry i wyniki losowania

20 października 2020

Lvbet czy noble gdzie lepiej obstawiać sporty walki

8 maja 2021

Wypłata pieniędzy z wykorzystaniem twarzy

21 maja 2021

3 popularne firmy online

23 grudnia 2021

Jaką firme wybrać na 2022 rok?

2 stycznia 2022

F1 News

  • Robert Kubica
  • Zespoły F1
  • Mapa strony

Formuła 1

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin

F1Zone.pl – serwis poświęcony królowej wyścigów!

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?