W ostatnich dniach uwaga fanów Formuły 1 skupiła się na Maxie Verstappenie, który wyraził obawy dotyczące stanu swojego bolidu przed wyścigiem na torze Silverstone. Mistrz świata nie tylko zauważył problemy z ustawieniami samochodu, ale przede wszystkim zwrócił uwagę na potencjalne usterki silnika, co może wpłynąć na jego dalsze zmagania w wyścigu. Przekonajcie się, co takiego się wydarzyło w trakcie kwalifikacji.
Verstappen: największym zmartwieniem jest silnik
Max Verstappen miał trudny dzień na torze Silverstone. W trakcie kwalifikacji wielu fanów usłyszało jego frustrację w radiu, gdyż nie raz skarżył się na niewłaściwe reakcje silnika. Ostatecznie zajął siódmą lokatę, podczas gdy jego kolega z zespołu, Isack Hadjar, uzyskał piątą pozycję. Co istotne, problemy, z którymi zmagał się Verstappen, ujawniły się jedynie w trakcie kwalifikacji, co wywołało dodatkowe zaniepokojenie w zespole.
W komunikacie po wyjściu z bolidu, Verstappen stwierdził: „Próbowaliśmy, ale jeśli chodzi o ustawienia, w zasadzie nic nie poprawiliśmy. Poza tym jesteśmy po prostu wolni na prostych. Wydaje się, że z silnikiem dzieje się coś złego. To mój największy niepokój na jutro.” Dodał również, że podczas sprintu nie zauważył jeszcze żadnych problemów, które zaczęły się ujawniać dopiero w trakcie kwalifikacji.
Verstappen domaga się resetu w Red Bullu
Verstappen wyraził pragnienie, aby Red Bull podjął interwencję przed wyścigiem, nawet jeśli musiałby przez to stracić kilka miejsc na starcie: „Tak, wolałbym. Jeśli zostaniemy tutaj, będziemy tylko dalej wolno jeździć. Może zyskamy jedną pozycję, ale w tym kontekście wolę, byśmy dokonali jakichś zmian.” Wskazuje to na jego determinację do ustabilizowania sytuacji, zanim wyścig się rozpocznie.
W rozmowie na temat odczuwalnych problemów, Verstappen nie przebierał w słowach: „Po prostu nie działa. Jesteśmy za wolni na każdej prostej.” Ponadto, zwrócił uwagę na problemy z balansem bolidu, co w kontekście wymagających zakrętów toru Silverstone staje się jeszcze bardziej palącą sprawą. „To po prostu nie dobrze,” dodał, podkreślając, że cechy toru jeszcze bardziej eksponują słabości ich samochodu.
Verstappen zdaje sobie sprawę, że przed nimi ogromne wyzwanie. Jak sam powiedział: „Myślę, że z perspektywy prowadzenia auta można było się tego spodziewać. Jednak w kwestii balansu bolidu, jest gorzej, niż się spodziewaliśmy.”
W miarę zbliżania się wyścigu, kibice z niecierpliwością oczekują, jak zespół Red Bull zareaguje na te krytyczne spostrzeżenia swojej gwiazdy.