Max Verstappen wzywa Red Bull do podjęcia działań w celu zwiększenia wydajności RB22 i rozwoju jednostki napędowej. Potrzebne zmiany są na horyzoncie!
Podczas ostatniego weekendu wyścigowego na Węgrzech Max Verstappen ponownie znalazł się na podium, jednak nie miał szans na walkę o zwycięstwo. Po raz kolejny kierowca Red Bull Racing podkreślił, że jego zespół musi skupić się na poprawie ogólnej wydajności swojego bolidu. Verstappen nie szczędził słów krytyki i wskazał na potrzebę rozwiązania problemów, które wpływają na osiągi zespołu.
Kluczowe cele dla Red Bull Racing
W rozmowie z dziennikarzami Verstappen powiedział: „Musimy najpierw znaleźć więcej ogólnej wydajności. Potem musimy naprawić nasze problemy, przez które czasami tracimy wydajność w trakcie weekendu, a nawet od startu wyścigu do jego końca. To jest także duży priorytet.” Te słowa wskazują na frustrację, którą odczuwają zarówno kierowcy, jak i członkowie zespołu.
Zwracając uwagę na jednostkę napędową, Verstappen dodał: „Chciałbym również, abyśmy mieli jakąś ADUO. Tak, w jakiś sposób. Ale nie wiem… zobaczymy. Przyjrzymy się temu po przerwie.” Te komentarze potwierdzają, że zespół jest świadomy potrzeby dalszego rozwoju technologii, aby móc konkurować na najwyższym poziomie.
Wyzwania przed zespołem a wyścigowa rzeczywistość
Jak wynika z informacji przekazanych przez GPblog, Red Bull Ford mógłby ponownie uzyskać przewagę nad Mercedesem, jeśli FIA zastosuje tę samą metodę pomiarów, co wcześniej w sezonie. Red Bull Ford został uznany za wzór do naśladowania, a inni producenci, jak Mercedes i Ferrari, mają możliwość wprowadzenia aktualizacji homologacyjnych, uzależnionych od ich różnicy w wydajności.
Jednakże, mimo że Mercedes zadeklarował poprawę swojej jednostki napędowej, miała ona skupić się przede wszystkim na niezawodności, co niekoniecznie przekłada się na zwiększoną moc. W sytuacji, gdyby Mercedes nie wprowadził znaczących zmian, ich strata do Red Bulla mogłaby pozostać taka sama.
Strategiczne decyzje na przyszłość
Laurent Mekies, szef zespołu Red Bull, wskazał, że nadszedł czas na strategiczne decyzje dotyczące przyszłości samochodu. W odpowiedzi na pytania mediów Mekies stwierdził: „W pewnym momencie musimy podjąć decyzję o równowadze między tym rokiem a przyszłym. Spodziewam się, że nastąpi to wcześniej, niż w ubiegłym roku, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecne regulacje. Decyzja będzie podjęta.”
W obliczu zbliżających się wyzwań, strategia zespołu Red Bull zyska na znaczeniu. Przyszłe wyścigi mogą stać się kluczowe dla utrzymania pozycji lidera, ale również dla przygotowania bazy technologicznej na kolejne sezony.