W nadchodzących miesiącach fanów Formuły 1 czeka wiele ekscytujących wydarzeń, a jednym z najbardziej zaskakujących zapowiedzi jest udział Maxa Verstappena w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgringu w 2026 roku. Holenderski kierowca i jego zespół, Verstappen Racing, postanowili wystartować w tym legendarnym wyścigu w specjalnie przystosowanym Mercedesie GT3. To nie tylko świetna okazja do sprawdzenia swoich umiejętności na innej nawierzchni, ale także pokaz siły swojego zespołu i marki Mercedes w motorsporcie.

Max Verstappen w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgringu
Max Verstappen ogłosił, że w 2026 roku weźmie udział w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgringu. Będzie reprezentować zespół Verstappen Racing, który wystartuje w wyścigu w samochodzie Mercedes-AMG GT3. Co ciekawe, Verstappen zaplanował również udział w Nurburgring Langstrecken-Serie, co oznacza, że weźmie udział w przygotowaniach do tego prestiżowego wyścigu, biorąc udział w NLS1, NLS2 oraz kwalifikacjach do 24-godzinnego wyścigu.
Verstappen dodał, że jego obecność w NLS2 jest możliwa, ponieważ termin wyścigu nie koliduje z Grand Prix Japonii, co daje mu okazję na zdobycie cennego doświadczenia na tym wymagającym torze. Czyżby ten wyścig był kolejnym krokiem w kierunku zdominowania światowego motorsportu?
Mercedes z triumfem podczas Australian Grand Prix
Tymczasem w Formule 1 zespół Mercedes odniósł znakomite zwycięstwo na Australian Grand Prix, gdzie George Russell zajął pierwsze miejsce, a młody Kimi Antonelli uplasował się tuż za nim. To niezwykle ważne osiągnięcie dla ekipy, które przyniosło im maksimum punktów w klasyfikacji konstruktorów. Russell, odnosząc się do osiągnięcia, stwierdził, że sukces ten dowodzi potęgi zespołu, ale nie obyło się bez kontrowersji.
Russell skomentował także krytyczne uwagi Lando Norrisa na temat samochodów na sezon 2026, twierdząc, że gdyby McLaren miał podobną przewagę, jego opinia byłaby zupełnie inna. „Ja to widzę tak, że każdy dba o swój interes” – podkreślił kierowca Mercedesa, wskazując na typowe dla sportu zjawisko rywalizacji.
Tajemnice incydentu Verstappena w Australii
Nie sposób jednak pominąć incydentu, który wydarzył się podczas kwalifikacji do Australian Grand Prix, gdzie Max Verstappen stracił kontrolę nad swoim bolidem RB22 w zakręcie numer 1. Po sesji kwalifikacyjnej, w której zajął 20. miejsce, a następnie zakończył wyścig na 6. pozycji, Verstappen był zdezorientowany całym zajściem. „Po prostu nacisnąłem pedał, a tylna oś po prostu zablokowała się zupełnie, co jest bardzo dziwne, bo nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego w całym swoim życiu” – powiedział po wyścigu.
Laurent Mekies, szef zespołu Red Bull, zapewnił, że zespół jest bliski zrozumienia przyczyn tego incydentu, wskazując na kombinację różnych czynników. „Nie możemy powiedzieć, że mamy tego 100% pewności, ale jesteśmy bliskie rozwikłania zagadki” – dodał.
Fani sportu mogą z niecierpliwością oczekiwać kolejnych emocjonujących wyścigów i zaskakujących zwrotów akcji, gdyż zarówno Verstappen, jak i cały zespół Mercedes są gotowi na więcej.