Wydarzenia na torze Monza wzbudziły ogromne emocje, gdy zaledwie o 0.060 sekundy Pierre Gasly zdołał wyprzedzić George’a Russella, zdobywając pierwsze w historii Pole Position dla zespołu Alpine od 2009 roku. Reakcja Toto Wolffa, szefa zespołu Mercedes, była natychmiastowa i emocjonalna — jego frustracja związana z niepowodzeniem Russella była tak duża, że, nie wahając się, uderzył w komputer w swoim biurze.
Wolff uderza w ekran Mercedesa po zaciętym wyniku GP Włoch
Toto Wolff nigdy nie krył swoich emocji w zespole Mercedes, a materiał opublikowany przez media społecznościowe ukazuje jego wyraźny zawód po ostatnich kwalifikacjach. Włoska Grand Prix na torze Monza przyciągnęła uwagę nie tylko dzięki znakomitym osiągnięciom kierowców, ale także ze względu na dramatycznych zwrotów akcji podczas sesji Q3. Gasly, lądując na Pole Position, podkreślił znaczenie tego sukcesu dla zespołu Alpine, a także pokazał, jak napięta jest rywalizacja w Formule 1.
Wolff, po zdarzeniu, przyznał, że był wzburzony, ponieważ „cierpiał” za Russella, który, jego zdaniem, powinien zdobyć Pole. Nie szczędził krytyki związanej z ostatnim okrążeniem, które, jak zauważył, zostało zakłócone przez Maxa Verstappena. To właśnie usiłowanie Verstappena, by zdobyć przewagę dzięki zaczepieniu się za Kimi Antonellim, doprowadziło do chaosu, a Wolff nie mógł znieść myśli o straconej szansie na Pole.
Russell oskarża Verstappena o niepowodzenie na Monzy
George Russell, odzwierciedlając uczucia swojego szefa, również wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją. Mówił o frustracji związanej z działaniami Verstappena w kluczowym momencie kwalifikacji. „Max po prostu wcisnął hamulce w Parabolice, aby przejść za Antonelli i zarazem wyprzedzić mnie” — relacjonował Russell, którego tempo uległo pogorszeniu z powodu całej sytuacji.
Russell zauważył również, że sam był zmuszony do jazdy w trudnych warunkach, próbując odstać za konkurencją. „Samochód nie zachowywał się tak, jak w FP3, miałem problem z blokowaniem kół” — podzielił się refleksjami Russell.
Mimo emocji związanych z przegranym Pole Position, Wolff zachował ducha sportowej rywalizacji, wskazując, że sukces Alpine to krok naprzód dla całej Formuły 1. Wolff zakończył, mówiąc, że jest „szczęśliwy” z powodu ich osiągnięcia i docenił wysiłek, jaki zespół włożył, aby dojść do tego momentu.