Christopher Haase zyskuje międzynarodową uwagę dzięki zmaganiom z Maxem Verstappenem. Rywalizacja zawodników elektryzuje fanów, a szef zespołu Scherer Sport PHX, Ron Moser, z radością obserwuje każdą minutę tego widowiska. Haase, który jest również dwukrotnym zwycięzcą 24-godzinnego wyścigu w Nurburgringu, nie ukrywa, że zyskuje wiele wiadomości od zagorzałych kibiców Verstappena. Media nie ustają w spekulacjach dotyczących kontynuacji tej pasjonującej batalii podczas wyścigu 24-godzinnego.
Wzrost napięcia na torze
Christopher Haase i Max Verstappen spotkali się po raz pierwszy podczas NLS2, a od tamtej pory rywalizacja stała się tematyką numer jeden w mediach. Po dodatkowym starciu w kwalifikacjach do N24 każdy z niecierpliwością oczekuje kontynuacji tego pojedynku. Audi, reprezentowane przez Haase’a i jego pojazd #16 Audi R8 LMS GT3 Evo II, zyskało status faworyta wśród kibiców. „To naprawdę niesamowite widzieć walkę między Maxem a Christopherem,” mówi Moser w ekskluzywnej rozmowie. „Cieszy mnie, że jesteśmy konkurencyjni wobec Mercedesa. Inni producenci pewnie nie wiedzą, czego się spodziewać, ale jesteśmy blisko,” dodaje.
Moser zauważa również, że Audi w końcu zaczyna zrównać się z innymi producentami. „W zeszłym roku przepaść była nieco większa; teraz jesteśmy bliżej i mamy dobry pakiet. Uważam, że rywalizacja będzie kontynuowana jak w ostatnich wyścigach,” podkreśla. Wyścig 24-godzinny jednak rządzi się swoimi prawami — „musimy być nieco bardziej ostrożni i spokojniejsi na początku. Nie da się wygrać wyścigu w pierwszej godzinie,” dodaje.
Niezłomna determinacja zespołu
Scherer Sport PHX, prowadzony przez Moser i Christiana Scherera, staje przed nie lada wyzwaniem, kiedy Audi zakończyło wsparcie fabryczne dla ścigania klientów przed rozpoczęciem programu F1. „Jesteśmy małą grupą, nie tak dużą jak inni producenci. Nie mamy wsparcia fabrycznego, ale Audi nadal jest obecne i wielu z ludzi z dawnych lat jest zaangażowanych,” mówi Moser z dumą.
Podkreśla także znaczenie inżynierów Audi, którzy pozostają z zespołem. „To dla nas bardzo ważne, aby nadal tu byli. Jesteśmy małą grupą i chcemy pokazać, że potrafimy to zrobić i z naszym doświadczeniem możemy pokonać wielkie marki,” konkluduje z determinacją. Zespół z niecierpliwością oczekuje na wyścig, który z pewnością przyciągnie uwagę wszystkich kibiców.
W sobotę, 16 maja, Verstappen Racing startuje tuż za #16 Audi Scherer Sport PHX. Już na starcie można spodziewać się emocjonującej rywalizacji. „Moje tętno było wtedy naprawdę wysokie!” śmieje się Moser. „To było fantastyczne widzieć. To właśnie dla takich wyścigów to robimy. Myślę, że rywalizacja będzie trwała, a także będziemy mieli dobrą walkę z innymi, takimi jak Manthey Porsche. BMW, Porsche i Mercedes to silni konkurenci. Robimy wszystko, co w naszej mocy i z pewnością stawimy opór,” podsumowuje Moser pełen entuzjazmu.