Zak Brown reaguje na kontrowersje związane z Oscar Piastri w Formule 1
W kontekście nadchodzącego wyścigu o Grand Prix Australii, dyrektor zespołu McLaren, Zak Brown, postanowił odpowiedzieć na oskarżenia o nieuczciwe traktowanie swojego kierowcy, Oscara Piastriego. W ostatnich miesiącach pojawiły się głosy krytyki ze strony niektórych fanów, którzy twierdzą, że zespół w ubiegłym sezonie ograniczał osiągi Piastriego, aby pomóc jego koledze z drużyny, Lando Norrisowi, walczyć o tytuł.
Głos w sprawie w parlamencie i odpowiedź Brown’a
Sytuacja stała się na tyle kontrowersyjna, że była nawet poruszana w Federalnym Parlamencie, co wywołało burzę w mediach. Brown ostro zareagował na te „niemądre i absurdalne” komentarze, zaznaczając, że niekiedy ludzie z zewnątrz, nieznający się na specyfice Formuły 1, wyrażają opinie, które są dalekie od rzeczywistości. „My, jako zespół, dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić pełną sprawiedliwość sportową”, podkreślił Brown.
Zaznaczył również, że Piastri, mimo wszelkich spekulacji, miał zapewnioną sprawiedliwą szansę na rywalizację. „Wszystko sprowadza się do zamknięwania się w swojej bańce i skupieniu na tym, co możemy kontrolować. To my, nasi fani i sponsorzy, jesteśmy najważniejsi”, dodał Brown.
Czekają nas kolejne drużynowe decyzje?
W kontekście wydarzeń z zeszłego roku, Brown został zapytany o to, czy McLaren podejmie podobne decyzje jak w ubiegłorocznym wyścigu w Australii, gdy Piastri otrzymał polecenie, aby nie wyprzedzać swojego kolegi. „Jeśli napotkalibyśmy tę samą sytuację, podjęlibyśmy identyczną decyzję”, oznajmił.
Podkreślił, że sytuacja w wyścigu była niezwykle skomplikowana, z połowicznie mokrym torze, a niepewne warunki pogodowe zmuszały do ostrożności. „Nie chcieliśmy stawiać ryzyka na obie nasze samochody w chwili, gdy nie wiedzieliśmy, jak sytuacja się rozwinie”, wyjaśnił.
Brown nie zrozumiał również, dlaczego część kibiców, widząc wydarzenia na parkiecie, miała trudności z akceptacją tych decyzji, mimo ich wcześniejszego wyjaśnienia. „Ostatecznie chodziło o to, aby nie narażać naszych kierowców na niepotrzebne ryzyko. Chciałem, abyśmy mieli możliwość ścigania się, ale w odpowiednim czasie”, zakończył swoje wystąpienie Brown.
Warto zatem obserwować, jak McLaren poradzi sobie z napiętą atmosferą na nadchodzącym Grand Prix Australii oraz czy Piastri zademonstruje swoje umiejętności w bardziej sprzyjających warunkach.