Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

GP USA 2017-10-22
f1 - GP USA

Tłumacz

Podobne:

Skomentuj

James Clark i złote lata Lotusa

Udostępnij na Facebook
18.06.2011 11:22, autor: Paweł Świderski, wyświetleń: 5111
 James "Jim" Clark obecnie uważany jest za ikonę Formuły 1. Był zupełnie innym kierowcą od większości zawodników lat 60-tych. Cichy, nieśmiały, małomówny. Nigdy nie uważał się za wielką personę sportów motorowych, jednak bez wątpienia nią był. Dwukrotny mistrz świata stawiany jest na równi z takimi mistrzami jak Fangio, Prost czy Senna. Sam nigdy nie powiedział o sobie: gwiazda, idol, autorytet, lecz w rzeczywistości słowa te idealnie pasują do skromnego Szkota.
 James Clark urodził się 4 marca 1936 w Kilmany w Szkocji. Wywodził się z rolniczej rodziny, jego ojciec zajmował się hodowlą owiec. Skończył prywatną szkołę w Edynburgu. Za czasów szkolnych jego pasją był krykiet i hokej na trawie. Ze sportami motorowymi po raz pierwszy miał kontakt w wieku 13 lat. Regularnie czytywał prasę motoryzacyjną.

Jego rodzina, a zwłaszcza ojciec nie byli zwolennikami motoryzacji, dlatego młody Jim szkolił swoje umiejętności po kryjomu, jeżdżąc pożyczonym autem po okolicy. Jego pierwszym samochodem był Sunbeam Talbot. W 1956 roku po raz pierwszy wystartował w lokalnym rajdzie. Zaczął odnosić bardzo dobre wyniki i dzięki pomocy finansowej znajomych mógł przesiąść się na klubowe wyścigi. Wygrywał praktycznie wszystko. Jego kariera zaczęła nabierać tempa, a skromny Jim stał się rozpoznawalnym i szanowanym kierowcą.

W 1958 roku wystartował w wyścigu GT na torze Brands Hatch w barwach Lotusa Elite. Głównym faworytem do zwycięstwa i zarazem najgroźniejszym rywalem Clarka był Colin Chapman. Szkot zajął drugie miejsce ustępując wspomnianemu Chapmanowi, jednak sposobem jazdy zrobił na wszystkich ogromne wrażenie. Po tym wyścigu Jim otrzymał propozycję od ekipy Lotusa by startował w Formule Junior w ich zespole. Clark zaczął odnosić duże sukcesy w tej kategorii, która była bezpośrednim zapleczem Formuły 1.

Clark rozpoczął starty w F1 w barwach Lotusa. Do ekipy dołączył w połowie sezonu 1960. Pierwszym Grand Prix, w jakim wystartował była runda w Holandii. Jednak wyścigu nie ukończył z powodu awarii skrzyni biegów. Jednak prawdziwym testem charakteru dla Clarka było GP Belgii. Obiekt w Spa często zbierał śmiertelne żniwo podobnie było także i tym razem. Najpierw śmiertelnemu wypadkowi uległ Chris Bristol; Clark omal nie wjechał w jego zwłoki. Kilka okrążeń później, jego kolega z zespołu Alan Stacey także wypadł z toru, a wypadek skończył się tragicznie. Clark po wyścigu przyznał, że przez całe Grand Prix jechał przestraszony i zupełnie sztywny.

W drugim sezonie startów, podczas wyścigu we Włoszech, James zderzył się z Ferrari prowadzonym przez Wolfganga von Tripsa. Niemiec nie przeżył kolizji, natomiast Clark nie odniósł żadnych obrażeń. Szkot nie był niczemu winien, jednak śmierć rywala oraz czternastu kibiców sprawiły, że chciał zakończyć swoją przygodę z Formułą 1. Przed odejściem powstrzymał go szef i przyjaciel – Colin Chapman.

Lata 1962 - 1964 były demonstracją siły Clarka i Lotusa. Dwukrotnie zdobył tytuł mistrzowski –wygrywając 19 z 39 rozegranych w tym okresie wyścigów. Miał nawet szansę na zdobycie czterech tytułów mistrzowskich w rzędu, jednak Lotusy wówczas napędzane były silnikami Climaxa, były wyjątkowo awaryjne. W decydujących o losach mistrzostwa wyścigach auto odmawiało mu posłuszeństwa.

Clark w przeciwieństwie do wielu swoich poprzedników nie posiadał ogromnej wiedzy technicznej. Nigdy nie posiadał własnego warsztatu, nie zaprojektował też swojego pierwszego auta. W tym aspekcie musiał polegać na Chapmanie. Nawet, gdy auto nie było perfekcyjnie przygotowane do wyścigu, Clark potrafił zniwelować straty dzięki swoim umiejętnościom.

Szkot oprócz startów w Formule 1, brał udział także innych seriach wyścigowych. W 1964 roku zdobył tytuł w Brytyjskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych (BTCC). Wygrał także słynny wyścig Indianapolis 500.

7 kwietnia 1968 wystartował w wyścigu Formuły 2 na torze Hockenheimring. Nie chciał brać udziału w tej imprezie, jednak ze względu na umowy kontraktowe względem firmy Firestone przyjechał do Niemiec. James na piątym okrążeniu wypadł z toru w miejscu, gdzie nie było band. Z impetem uderzył w drzewo. Kierowca doznał złamania karku oraz pęknięcia czaszki, zmarł zanim przewieziono go do szpitala. Prawdopodobną przyczyną wypadku było pęknięcie tylnej opony. Jednak nigdy tego nie udowodniono.

Śmierć Clarka poruszyła cały świat motosportu. Colin Chapman przyznał, że stracił najlepszego przyjaciela. Na znak żałoby w ciągu miesiąca od śmierci w każdym nowo wyprodukowanym Lotusie zmieniono zielono-żółty znaczek na czarny.

James „Jim” Clark spędził za kierownicą 15 lat. W ciągu siedmiu pełnych sezonów w Formule 1 zdołał dwukrotnie zostać mistrzem świata. Wygrał 25 Grand Prix oraz zdobył 33 pole position. Za kierownicą był uosobieniem kontrolowanej agresji. Po zakończeniu kariery chciał wrócić do rodzinnej posiadłości i założyć rodzinę…jednak nie zdążył.


Wasze komentarze (4) Dodaj komentarz
18281Andreas [komentarzy: 1195] / 2011-07-17 11:32:46
Dobre pseudonim cytuj
7284piotrekF1 [komentarzy: 90] / 2011-06-21 09:53:07
Spokojnie, za kilka lat zaczną pisać o Schumacherze.
cytuj
krzysiek_1094 [komentarzy: 7] / 2011-06-19 20:25:46

tutaj był...
http://www.youtube.com/watch?v=KbhrLVUyF...

cytuj
7151grigorij89 [komentarzy: 24] / 2011-06-19 15:24:25
Ciekawa ale i smutna historia kierowcy Lotusa. Clark to prawdziwa legenda tego zespołu, a dla F1 to kierowca ponadczasowy jak choćby Senna czy Fangio. Szkoda ,że forma obecnego Lotusa nie nawiązuje do tamtych pięknych lat. Moim zdaniem mało jest w obecnej F1 takich charakterów i osobowości jak James Clark. cytuj
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: