Kierowcy F1

Jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy?
Czy Mercedes obroni mistrzostwo?
Sprawdź co zainteresowało Twoich znajomych.

Robert Kubica ostatnio:

Kierowcy / Zespoły 2017

Robert Kubica

Robert KubicaUrodzony: 07.12.1984
Zamieszkały: Monako
Debiut: GP Węgier 2006

Pisanie o Kubicy jest trochę jak z opowiadaniem bajki z pięknym morałem. O tym, że warto się starać, warto pracować i być upartym. Bo jakby nie patrzeć, ze wszech miar jest Robert polskim księciem Formuły 1.

Pierwszym „samochodem” Kubicy była czerwona miniatura terenowego Nissana: silnik spalinowy, napęd na jedno koło i kilka koni mechanicznych wystarczyły, by w pięcioletnim Krakowianinie „zawrzała” pasja do wszystkiego, co się szybko - z czasem coraz szybciej - prowadzi.

Przez wzgląd na ograniczenia wiekowe (wówczas - minimum 10 lat) pierwszy gokart Roberta nie był wykorzystywany w celach wyścigowych. W okresie „próżni” ojciec, Artur Kubica zabierał syna do Częstochowy, aby praktykować i doskonalić jego warsztat. Jako młody, już wyścigowo pełnoletni kierowca na polskich torach kartingowych nie miał sobie równych i w ciągu trzech lat wywalczył sześć tytułów mistrzowskich.

„Z ziemi polskiej do włoskiej”. Sukcesy syna uświadomiły ojcu, że brak konkurencji na krajowym podwórku nie wspomoże w rozwoju talentu swojego potomka. Decyzja: Robert pojedzie do Włoch, gdzie pod okiem specjalistów, będzie się ścigać w najlepszej lidze kartingowej świata. Nazwisko Kubica zawojowało kraj makaronu i pizzy momentalnie, bo 13-letni Polak w swoim debiucie wywalczył pole-position, a w samym wyścigu zajął znakomitą, drugą lokatę. Z zespołem CRG odniósł, być może najbardziej wartościowe, zwycięstwo w klasyfikacji generalnej mistrzostw Włoch i uczynił to jako pierwszy „ktoś” z poza Italii. „Ktoś”, kto pochodzi z kraju, gdzie nie ma wielkich, by nie powiedzieć, żadnych tradycji kartingowych, o szybszym ściganiu nie wspominając.

Pierwszy, ogromny sukces, który spadł na ramiona wątłego 14-latka rozpoczął nowy etap w (już) zawodowym życiu Kubicy. Skrócony zapis dokonań Polaka zanim wstąpił w szeregi najdroższego ze sportów:

2000 – IV miejsce w kartingowych mistrzostwach Europy
              IV miejsce w kartingowych mistrzostwach świata
2001 – II miejsce we włoskiej Formule Renault 200 VII miejsce w Eurocup
2003 – zwycięstwo w Norisring (Formuła 3)
              XII miejsce w europejskiej serii Formuły 3
2004 – VII miejsce w Formule 3 Euro Series
2005 – I miejsce w Formula Renault 3,5. Testy w GP2, Testy w F1 (w ING Renault)

1 grudnia 2005 roku na torze w Barcelonie Kubica po raz pierwszy zasiadł za kierownicą bolidu F1. Okazji tej, jako nagrody za zwycięstwo w Formule Renault 3,5, Polak nie przepuścił, zachwycając specjalistów znakomitą umiejętnością wyczucia bolidu przy pierwszym kontakcie. Polak potwierdził tym samym opinię, że jako „zaklinacz bolidów” spisuje się znakomicie, a „słuchające” go auto jedzie szybko i pewnie. W ten oto sposób pokonał Kubica etatowego kierowcę testowego Renault Montagny’ego, a szeptający dotąd padok F1, głośno zachwycał się talentem chłopaka znad Wisły.

Próbę rychłego zakontraktowania Roberta podjęło francuskie ING Renault, ale Daniele Morelli, menedżer prowadzący karierę Polaka był już „po słowie” z Mario Theissenem, efektem czego było uwzględnienie Kubicy w planach zespołu na sezon 2006. Z testera BMW Krakowianin szybko stał się drugim kierowcą. Szansę, jaka nadarzyła się wobec niedyspozycji Villeneuve’a wykorzystał znakomicie i dopiero ważenie bolidu pozbawiło Polaka siódmej pozycji i dwóch punktów w inauguracyjnym starcie. Partnerowanie Heidfeldowi przerodziło się w stałą współpracę, a rzucający na Kubicę gromy Kanadyjczyk Villeneuve odszedł z BMW Sauber. (W dwa lata później eks-kierowca teamu z Hinwil nazwie Roberta najlepszym kierowcą sezonu 2008).

„Umarł król, narodził się król”? Sześć wyścigów w pierwszym sezonie i wielki sukces w domu Ferrari, na Monzy. Ustępujący mistrz, Michael Schumacher gratuluje trzeciemu Robertowi Kubicy. Nazwisko Polaka na stałe zapisuje się w pamięci specjalistów F1, a „Jedynka” zaczyna zdobywać wielką popularność w nadwiślańskim kraju. W swoim drugim sezonie Robert zdobywa 39 punktów i 6 pozycję w klasyfikacji generalnej, choć i tak w sercach Polakach zapisał się „dzięki” wydarzeniom z GP Kanady. Wstrzymany oddech milionów rodaków widzących w Kubicy urzeczywistnienie powiedzenia, że „Polak potrafi”, uspokoił się po kilku dniach, gdy media ukazuja lekko kulejącego Roberta, opuszczającego szpital w Montrealu.

W 2008 roku Montreal pojawia się ponownie przy nazwisku Kubicy. Pierwsza wygrana Polaka w F1 i prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Znakomita, pewna jazda przez większą część sezonu włączyła go w walkę o końcowy tryumf. Ostatnie dwa nieudane wyścigi (Chiny, Brazylia) ostatecznie przekreśliły nadzieję Krakowianina na podium w klasyfikacji generalnej. Z 75 punktami na koncie kończy sezon na mocnym, czwartym miejscu.

Sezon 2009, miał być sezonem spełnionych marzeń BMW. Miał być sezonem podwójnego mistrzostwa, a głównym ogniwem tego sukcesum miał być właśnie Robert. Cóż. Sezon 2009m był jednak znakiem słabości bawarskiego zespołu i rokiem odejścia kolejnego producenta. Robert rozpoczął sezon całkiem nieźle. GP Australii mógł skończyć na podium, gdyby nie Sebastan Vettel i jego zdarte opony. Koszmar zaczął się w Malezji, gdy na pierwszym okrążeniu eksplodował silnik w jego bolidzie. Idąc coraz dalej w sezon, BMW walczyło samo ze sobą, były nowe pakiet aero, KERS ( który miał być mocną bronią, a stał się pistoletem na wodę) i związane z nim odchudzenia F1.09. W końcu podczas GP Brazylii, Robert wskoczył na podium. Mogło być lepiej ale Polak musiał oszczędzać silnik z myślą o GP Abu Zabi.

Plotkom w polskiej i zagranicznej prasie nie było końca, w nagłówkach szumiały nazwy potencjalnych zespołów Polaka, w sezonie 2010. Najpewniejsze argumenty przemówiły jednak za Renault F1 Team. Robert został potwierdzony jako kierowca wyścigowy i wystąpił w kilku rajdach promując francuską rajdówkę. Na decyzję nie wpłynęła nawet sprzedaż większościowych udziałów Genii, a ciepłe słowa wypowiadane z ust Polaka, pozwalały sądzić że Robert czuję się w Enston jak w domu.

Bahrajn nie wypadł najlepiej. Spin na starcie i koniec wyścigu na 11 lokacie. Dwa tygodnie później przełamał Robert australijską klątwę i nareszcie – po latach rozczarowań – zdołał upolować podium. W sumie udało mu się powtórzyć ten sukces w Monako – gdy rzesze ludzi komentowały jego okrążenie kwalifikacyjne w samych superlatywach - oraz w Belgii, gdy przegrał tylko z Hamiltonem i Webberem. Szkoda jednak takich wyścigów, jak te na Silverstone czy Suzuce, gdy zawodził samochód lub mechanicy. Sam Robert, nie miał jednak sobie wiele do zarzucenia.

Koszmarna niedziela 6 lutego 2011. Skoda Fabia prowadzona przez Roberta wypada z tray 1 OSu Ronde di Andora i wbija się na stalową barierę, która przeszywa samochód na wylot. Polak cudem uchodzi z życiem, przechodzi operacje ratujące jego życie. Nastają ciężkie chwile oczekiwania, dla wszystkich polskich kibiców. Wiadomości w końcu się normują, Robert wraca do sił i rozpoczyna rehabilitację. Dla krakowianina, jest ona kolejnym przystankiem, w drodze powrotnej do wyścigowego kokpitu F1. Czy już w tym sezonie? Czas pokaże.


Kraj Polska
Urodzony 7 grudnia 1984 r.
Starty 76
Wygrane 1
Pole position 1
Punkty 273



Kariera F1
2006 BMW Sauber 16. (6 pkt.)
2007 BMW Sauber 6. (39 pkt.)
2008 BMW Sauber 4. (75 pkt.)
2009 BMW Sauber 14. (17 pkt.)
2010 Renault F1 8. (136 pkt.)
2011 Lotus Renault GP ?

Powrot
Strona jest zarządzana przez firmę
Scenic Group Sp. z o.o.
© 2017 F1zone.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reprodukowanie, przechowywanie lub udostępnianie całości serwisu lub jego części bez zgody właściciela jest zabronione.
Ikona_ustawienia
Ikona_ustawienia_x

Kolor marginesów:

Kolor tła pod tekstem: